ucccccccch dziewczyny, nie było mnie na baby boomie wieki, ale jestem w takiej desperacji dziś że siedzę od godziny i szukam jakiś kontaktów okołowodzisławskich na różnych forach i sama nie wiem czemu tak zdradziecko nie weszłam tu od razu
jak się cieszę, że jesteście
tak po krótce - jestem spod Wodzisławia, właściwie mieszkam niedaleko od tabliczki 'wodzisław żegna' w kierunku Gorzyc
cały dzisiejszy wieczór spędziłam na wyszukiwaniu w necie jakichkolwiek zajęć na które można chodzić z maluchem i nici
normalnie się wkurzyłam aż
a ostatnio z kumpelą zastanawiałymy się nad otwarciem czegoś własnego i kto wie, może to by było dobre
jedynie w jastrzębiu jest aerobic dla mam z dziećmi, a tak rybnik, wodzisław - nic.
w żorach jest pracownia kinezis tam mają świetne zajęcia dla mam z dziećmi + warsztaty, spotkania mam z młodym stażem etc, ale to za daleko jednak na przejażdżki z maluchem, zwłaszcza że zima idzie,a to w wieczornych godzinach
a ja muszę z moim Młodziakiem gdzieś zacząć wychodzić po prostu muszę!!!
bo:
po 1. Mały potrzebuje kontaktu z rówieśnikami, coraz częściej robi się też wystraszony w niespodziewanych kontaktach z ludźmi (ale tych to sobie dobiera jak chce, bo ekspedientki w biedronce to po prostu czaruje jak tylko wejdzie :-) ) no i ogólnie chciałabym żeby miał kontakt z innymi, więcej wychodził, więcej miał przeżyć na codzień
po 2. ja też muszę zacząć wychodzić. od tego siedzenia w domu i zminimalizowanych kontaktów z innymi zaczynam świrować i o ile na małym się to nie odbija, tak na moim małżeństwie cholernie, bo zrobiłam się straszną zrzędzącą babą
:-) mój miły jeszcze ze mną wytrzymuje ale nie wiem ile to potrwa 
po 3. muszę się zacząć kumać z innymi matkami, bo moje kumpele, nawet jeśli już mężate to o dzieciach narazie nie myślą, żyją w świecie imprez, korzystania z życia w zupełnie inny sposób i ogólnie luzu luzu luzu
a pewnie same wiecie jak trudno się rozmawia na tematy dziecięce z kimś kto nie ma z tym nic wspólnego albo jak trudno się czasem słucha o przygodach to tu to tam które kompletnie cię nie interesują bo z kolei nie mają nic wspólnego z twoim światem
musicie mi odpowiedzieć! jestem w desperacji i nie zawaham się jej użyć żeby Was wytropić, w końcu to małe miasto !
pozdrawiam, 26-letnia mamusia Filipka (ur. 22.06.2010)
jak się cieszę, że jesteście

tak po krótce - jestem spod Wodzisławia, właściwie mieszkam niedaleko od tabliczki 'wodzisław żegna' w kierunku Gorzyc
cały dzisiejszy wieczór spędziłam na wyszukiwaniu w necie jakichkolwiek zajęć na które można chodzić z maluchem i nici
normalnie się wkurzyłam aż
a ostatnio z kumpelą zastanawiałymy się nad otwarciem czegoś własnego i kto wie, może to by było dobrejedynie w jastrzębiu jest aerobic dla mam z dziećmi, a tak rybnik, wodzisław - nic.
w żorach jest pracownia kinezis tam mają świetne zajęcia dla mam z dziećmi + warsztaty, spotkania mam z młodym stażem etc, ale to za daleko jednak na przejażdżki z maluchem, zwłaszcza że zima idzie,a to w wieczornych godzinach
a ja muszę z moim Młodziakiem gdzieś zacząć wychodzić po prostu muszę!!!
bo:
po 1. Mały potrzebuje kontaktu z rówieśnikami, coraz częściej robi się też wystraszony w niespodziewanych kontaktach z ludźmi (ale tych to sobie dobiera jak chce, bo ekspedientki w biedronce to po prostu czaruje jak tylko wejdzie :-) ) no i ogólnie chciałabym żeby miał kontakt z innymi, więcej wychodził, więcej miał przeżyć na codzień
po 2. ja też muszę zacząć wychodzić. od tego siedzenia w domu i zminimalizowanych kontaktów z innymi zaczynam świrować i o ile na małym się to nie odbija, tak na moim małżeństwie cholernie, bo zrobiłam się straszną zrzędzącą babą
:-) mój miły jeszcze ze mną wytrzymuje ale nie wiem ile to potrwa po 3. muszę się zacząć kumać z innymi matkami, bo moje kumpele, nawet jeśli już mężate to o dzieciach narazie nie myślą, żyją w świecie imprez, korzystania z życia w zupełnie inny sposób i ogólnie luzu luzu luzu
a pewnie same wiecie jak trudno się rozmawia na tematy dziecięce z kimś kto nie ma z tym nic wspólnego albo jak trudno się czasem słucha o przygodach to tu to tam które kompletnie cię nie interesują bo z kolei nie mają nic wspólnego z twoim światem
musicie mi odpowiedzieć! jestem w desperacji i nie zawaham się jej użyć żeby Was wytropić, w końcu to małe miasto !

pozdrawiam, 26-letnia mamusia Filipka (ur. 22.06.2010)