Irlandia Kochana,pomalutku,pomalutku a nim sie obejrzysz Olo bedzie wcinal schaboszczaka.U was kochana z racji nietolerancji pokarmowej Ola moze to troszke inaczej wygladac.Moze byc bardziej wrazliwy.No bo wyobraz sobie kochana jakbys byla na jego miejscu i mamaunia czy babaunia serwowaly by Ci ze szczerego serca i milosci roznostki-pysznostki a ty po nich albo swedzoaca wysypka albo sraczka-galopka albo skret kiszek to nie taka chetna i garta bylabys do jedzonka prawda ;-)
I mysle ze Vici ma duzo racji sprobuj aby ktos inny podsuwal mu kaski.A najlepiej zeby poprzebywal z rowiesnikami wtedy w mig zalapie.no bo jak tu nie sprubowac skoro laska czestuje chrupkiem czy marchewka ;-)
Franek tak nauczyl jesc pokarmy stale swoja 10-cio miesieczna przyjaciolke :-) wiec metoda sprawdzona.Ale oczywiscie musisz czuwac i na poczatek niech siemracza produktami miekkimi tzn.flipsik,panan,miekka gruszka bo wrazie zaksztuszenia maluch sobie latwiej poradzi z miekka materia.