dori
Fanka BB :)
O tak śliwka u nas też jest hitem no i kupka po niej była wczoraj taka porządna (aż plecy się umazały co się dawno nie zdarzyło).
Na szpinak nawet patrzeć nie chciała i szczerze mowiąc wcale się nie dziwię, bo kolor i zapach aż odrzuca.
Jeśli chodzi o bobovita to moja Klaudia toleruje tylko zupki warzywne z tej firmy, mięsne są bee a nie wspomnę już o kaszkach. Kupiłam jej ostatnio bananową to robiłam chyba z 5 podejść co kończyło się tym, że kaszka lądowała w zlewie a wczoraj zrobiłam jej Nestle i zjadła calą butlę.
Na szpinak nawet patrzeć nie chciała i szczerze mowiąc wcale się nie dziwię, bo kolor i zapach aż odrzuca.
Jeśli chodzi o bobovita to moja Klaudia toleruje tylko zupki warzywne z tej firmy, mięsne są bee a nie wspomnę już o kaszkach. Kupiłam jej ostatnio bananową to robiłam chyba z 5 podejść co kończyło się tym, że kaszka lądowała w zlewie a wczoraj zrobiłam jej Nestle i zjadła calą butlę.
a kaszki muszkę zwrócić uwagę jaką jej daję bo mam i z nestle i z bobovity ale chyba nestle je chętniej (ja daję łyżeczką takie gęściutkie)
. Tylko trochę uziemniona jestem, bo odciągać nie lubię
.