reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Wracamy do formy

Yoanka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Kwiecień 2007
Postów
2 225
Rozwiązania
0
Witam Majówki,
jak na razie moja forma psycho-fizyczna wciąż oddala się od ideału, ale pocieszam się, że to wkrótce przecież się zmieni. Już tyle majowych rozdwojonych mam udowadnia to przecież każdego dnia. Dlatego utworzyłam wątek (na razie, żeby czytać i się pocieszać; z nadzieją, że wkrótce dokonam na nim wpisu) i proszę rozdwojone Majówki o dzielenie się swoimi doświadczeniami, mi.in.:
  • jak szybko wstawały po porodzie, czy miały na to siły, czy nie;
  • kiedy ściągano im szewki, no i czy bolało;
  • jak wyglądał powrót do sił;
  • jaka jest w tym rola najbliższych;
  • jak z odżywianiem po porodzie;
  • może jakieś kosmetyki poporodowe;
  • od kiedy i jakie ćwiczenia ???/ zabiegi kosmetyczne;
  • oraz wszystkie inne info, które uznacie za niezbędne
 
Ostatnia edycja:
reklama

Gaal

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Listopad 2006
Postów
2 872
Rozwiązania
0
bardz dobry wątek, majowki w połogu i co dalej z nami - będzie się działo! :-):-D
 

krupka

Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
10 Wrzesień 2006
Postów
6 431
Rozwiązania
0
Ja sobie chwalę swoją regenerację - uważam, że nie bardzo różniłam sie od mam po naturalnym porodzie. One też miały kłopoty ze wstawaniem w pierwszych dniach ;-) Mi ból dokuczał też przy wstawaniu z pozycji leżącej i przy przewracaniu się na bok. Im pewnie nie.

Po 5 godz. wstała, po 12 godzinach chodziłam, po około 4 dobach czułam się dobrze, a po 6-7 dniach zupełnie tak samo jak przed cięciem :tak:

Raz widziałm jak ściagno szewki po PN - ależ się nacierpiała laska :-( Ale to wina położnej - jakaś chora sadystka to była - dziewczyna była po trzecim porodzie, więc miała porównanie. Przy 2 pierwszych prawie nie czuła zabiegu, a przy trzecim się kurcze popłakała.
Durna baba z tej połoznej - laska mówi jej, żeby chwilkę poczekała, że chce moment odsapnąć, a babsztyl mówi "ojej! no dalej, bo mnie krzyż boli!" Zołza!! :wściekła/y: i jeszcze zgoniła winę na lekarza,że źle zaszył, dlatego bolało :no:

No i waga po 2 tyg. na szpitalnym wikcie spadła mi poniżej tej zprzed porodu!! Przybrałam 12 kg, a zrzuciłam 15!! :tak:

No ale jeszcze ze 20 do zrzucenia i tak zostało :baffled:
 

mysz1978

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2006
Postów
10 528
Rozwiązania
0
krupka - gratuluje szybkiego dojscia do formy :-)
No i ten spadek wagi... :eek:
 

Gaal

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Listopad 2006
Postów
2 872
Rozwiązania
0
krupeczko- to super, że tak szybko dochodzisz do siebie :-)
 

żyrafa79

Mama Dominiki-maj2007
Dołączył(a)
3 Listopad 2006
Postów
999
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
ja wstałam z łózka po ponad 12godz.,przez 3-4 tyg.czułam ciagniecie w dole brzucha teraz jest juz ok
ściaganie szwow myślałam że bedzie koszmarem-a tu jedno pociagniecie i koniec-prawie nic nie czułam:tak:

Co do wagi to w ciazy zdazyłam osiagnac tylko 10kg,po 4 dniach jak wazyłam sie w domu miałam 5kg na +,a teraz mam juz tylko 2kg:wściekła/y:-zostały mi wieksze cycki,biodra i brzuch nie mieszcze sie w zadne stare spodnie z tym bebechem;-):-D:-D:-D
 

barszczyk

Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Luty 2007
Postów
717
Miasto
Lubuskie
Rozwiązania
0
Ja po cc musiałam leżeć 24 godziny na płasko bez podnoszenia głowy (po znieczuleniu podpajęczynkowym) po 24 godzinach wstałam bez większych problemów, dziewczyny uwijały się z bólu a ja wziełam tylko 2 zastrzyki przeciwbólowe - brzuch troszkę bolał ale nie tak strasznie mocno . Miałam motywacje bo mój maluszek leżał na oddziale noworodkowym i musiałam do niego schodzić co jakiś czas po schodach.

Podobnie jak krupka po porodzie ważę 2 kilo mniej niż przed ciążą :-D:-D jeszcze mi to na zdrowie wyszło - ale mam apetycik więc pewnie nadrobię szybko :baffled::baffled::baffled:

jem normalnie - nie można tylko cytrusów i czekolady oraz kwaśnych rzeczy - kapusty, ogórków, rzeczy bardzo ostrych i wzdymających - np groch. Mały na razie nie ma kolek, wysypek i oby mu tak zostało :tak:

Generalnie bardzo szybko doszłam do siebie - połozne w szpitalu były w szoku że tak szybko tak ładnie chodziłam i siedziałam ;-)
 

krupka

Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
10 Wrzesień 2006
Postów
6 431
Rozwiązania
0
Mi nie kazali też jogurtów oraz surowych warzyw i owoców - nie wiem czy zasadnie?? Wkurza mnie, że nawet jabłka zjeść nie mogę!!! :wściekła/y:

Co do szwów - mi nie wyciągali, odcięli tylko końcówki, a reszta się wchłonęła.
 

betka17

majowa mama kwietniówki
Dołączył(a)
29 Sierpień 2006
Postów
1 673
Miasto
Gdañsk
Rozwiązania
0
ja sie tez szybko zregenerowalam.opisalam to zreszta w porodach.teraz cos mnie boli i nie wiem,czy to szwy wewnetrzne sie rozpuszczaja,czy jajniki zaczynaja pracowac?ale ogolnie jest ok,nie odnotowalam zadnych bluesow ani depresji :-)
 
reklama

zgred

Maj 06, Maj 07...
Dołączył(a)
28 Październik 2006
Postów
1 916
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
Krupka nie daj sięzwraiować - jak bys miala sluchac wszystkich czego masz nie jesc to bys nic nie jadla!!! Jablko mozna przeciez jesc jak najbardziej w ogole 1 raz slysze o surowych warzywach i owocahc i nie bardzo wiem jakie moze byc tego uzasadnienie... chyab ze mowimy o kapuscie ;))

Powiem Wam tylko ze mam poparte obciazajacymi dowodami podejrzenia ze Mala miala napad kolki po migdalach. Podobno moga dzialac wlasnie gazotworczo. TO znaczy ja zjadlam migdaly a nie ona.

Aga
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry