reklama

Wrzesień 2009

reklama
witam z ranka:-)u mnie słońce się przez okno dobija i spać nie daje :-)mam nadzieje ze sie cieply dzien zapowiada bo sie obudzilam jakos taka pełna energii oby mi nie ta energia nie przeszla jak sie bede musiala wziasc za sprzatanie hehe :laugh2:
 
Witam!!!
U nas zapowiada się piękna pogoda :-) W końcu!!!
Mam pytanie jak ubrać maluszka w taką pogodę np 20 o C ?jakie i ile warstw ubranek?
Nie potrafię ubrać Nikuśkę w taką pogodę:baffled:Ostatnio skończyło się katarem, chyba ją przegrzałam:crazy:
 
ponoć zasada jest taka że jedno okrycie więcej niż dorosły. Czyli jeśli Ty masz rekaw krótki to maluch długi ale tak naprawdę top trzeba sprawdzać. Bo wiadomo że gdy upał na dworzu to dziecka nie okutasz w swetry.
Jeśli maluch wózkowy to sądze że dziś na spacer wystarczy jedna warstwa (body czy coś tam ze spodenkami ) i kocyk, gdyby zawiało to miej w zapasie jakąś bluzę czyli okrycie dodatkowe
 
ja dziś planuje Mateuszka wziąść na pole w zestawie: śpioszki+ kaftanik z długim rękawkiem (ale bawełniane, cieniutkie) na to cienkie jeansiki i cieniutka kurteczka (ala polarek) a kocyk w pogotowiu
 
ja tez nigdy nie wiem jak dzidzie ubrac w taka pogode bo to niby cieplo ale kwiecien wiadomo zdradliwy ten wiatr i wogole ja standardowo bodki na to bluzeczka cienkie rajstopki spodenki no I kurteczka lub sweterek i bluza w zapasie zawsze kocyk wczoraj bylam na spacerze i niby tez cieplo a pogoda szybko sie zmienila i malej raczki zmarzly dobrze ze zawsze cos mam dodatkowego dla niej na wszelki wypadek:)
 
My zakladamy body na ramionka na to bluzeczka bawelniana i kurteczka taka nie za gruba a na dol rajstopki i jeansy no i bawelniana czapeczka.Jak bardziej wieje to pod szyjke chustke wiazemy. Na sloncu niby jest cieplo ale niestety jeszcze zawiewa chlodny wiatr no i pamietajmy ze dziecko siedzi !! wiec jemu jest chlodniej niz nam bo my chodzimy.


Schudlam 6 kg :-) i juz wczoraj zakonczylam diete bialkowa zeby na nerkach sie nie odbila.dzis pomalu zaczynam diete 1000 kcal to juz taka na dluzej.U nas tez slonecznie ale oboje jestesmy chorzy takze zostajemy w domku :-(
 
hehe wychodzi na to że strrraszny piecuch jestem, bo sama w taką pogodę ubieram się tak: Koszulka na ramiączkach, krótki rękawek, golf (żeby mi wiatr szyi nie owiewał ;-)), no i na to kurtka a'la dżinsowa. Tak więc mam na sobie 4 warstwy, a widzę że wy tu dzieci lżej ubiercie ;-). Tak się tylko śmieję, my z mężem zwasze jesteśmy gubiej niż inni ubrani, haha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry