Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja znam jedną kołysankę tylko ale tekst bo tytułu niestety nie pamietam to się potem pochwale
teraz mi sie przypomniala własnie. wylęgła sie nagle z ciemnych zakamarków moich fałdek mózgowych
ojj ale musiałaś się tam namęczyć. wiem jak to jest niestety. ale się cieszę, że już wróciłaś i jest wszystko okWitam wszystkie wrześniówkiNie wiem jak ja nadrobię te wszystkie posty...
Dzisiaj nas wypuścili bo okazało się że wyniki 5 posiewu są już dobrei wybiliśmy tą głupią bakterię i już nie zagraża małemu
Napatrzyłam się tyle na patologii że mam dosyć a sama bym miała bardzo ciekawie bo przy sobotnim rannym zastrzyku miałam początek wstrząsu anafilaktycznego i było ciekawie ale na szczęście skończyło się dobrze dzięki szybkiej interwencji. Okazało się że stopniowo musiałam się uczulać na jakiś składnik tego antybiotyku i coraz gorzej się czułam aż w sobotę rano przy podawaniu poczułam jakby ktoś mi do żył wrzątek wylał i jakby przesłonił mi całą prawą część ciała zakryło mi oko i w uszach nie szumiało i piszczało i zaczęłam się trząść i pocić jakby ktoś mi odkręcił kurek podskórny. Na szczęście było minęło... Po tym zmieniono mi antybiotyk i później tylko byłam strasznie słaba jak zresztą do tej pory. Dalej mam leżeć i uważać na siebie. Dawka fenoterolu zwiększona, krążek dobrze się trzyma, anemia już powoli odchodzi.
Mały tydzień temu ważył 2500i daje nieźle popalić, ciągle kopał w głowice od ktg
Cieszę sie że jestem już w domu i wracam nadrobić przytulanie do męża
![]()
teraz dużo odpoczywaj

Rodzice na działce i tam też nocują, mój Łukasz w pracy, a potem na noc jedzie do mamy i wraca dopiero jutro rano. Nie mam co robić.
Komputer, książka, kompter, książka. Niech już będzie jutro. Strasznie tęsknie za moim chłopakiem. Nie widzieliśmy sie raptem jeden dzień ale akurat dziś przez ciąże wypada mi płaczliwy dzień i tylko bym szlochała. 
Nie mam się do kogo przytulić ani nic. Położę się wcześniej spać. Dobrze że mogę chociaz się Wam wyżalić.
dobrze mieć taki swój kawałek nieba, gdzie mozna się podzielic wszystkim z innymi i nikt nie jest wyśmiany a jeden drugiego wspiera

też kupił tego x-boxa i grał cały czas jak był tutaj bo twierdził, ze musi się nagrać nim wyjedzie do pracy. a teraz nawet płyty nie dostanie do ręki za to co mi nerwów narobił..
do pieluch a nie do gry 
I też mi się tłumaczy że gra teraz bo jak się Rysio urodzi to nie będzie miał czasu. Eh, ale tak to jest że każdy facet ma swoją zabawkę od której go nie odciągniemy. 