witam :-)
dzięki dziewczyny za kciuki i wsparcie... czuję się o wiele lepiej... tzn. czułabym się gdybym nie była masakryczne wkurzona a to wszystko dzięki mojemu "kochanemu tatusiowi" skur*** jeden tak mi podniósł ciśnienie że nie mogę się uspokoić... odezwie się jeszcze raz do mnie to go chyba zatłukę, nie-najpierw mu wygarnę 25 lat mojej męczarni i 29 lat męczarni mojej mamy a potem go zatłukę... brzuch mnie zaczął boleć z tych nerwów... jeszcze tego by brakowało żeby przez imbecyla z ciążą było coś nie tak bo nie wiem co bym mu zrobiła...
Koniec tego biadolenia, muszę się uspokoić bo dzidzia wszystko czuje :-(
Pysia co do morfologii to ja miałam podobne wyniki i miałam przepisane to samo żelazo- trochę pomogło ale niewiele bardziej pomogła dietka a właściwie soki z buraków, zielona pietruszka, czasami wątróbka...
dzięki dziewczyny za kciuki i wsparcie... czuję się o wiele lepiej... tzn. czułabym się gdybym nie była masakryczne wkurzona a to wszystko dzięki mojemu "kochanemu tatusiowi" skur*** jeden tak mi podniósł ciśnienie że nie mogę się uspokoić... odezwie się jeszcze raz do mnie to go chyba zatłukę, nie-najpierw mu wygarnę 25 lat mojej męczarni i 29 lat męczarni mojej mamy a potem go zatłukę... brzuch mnie zaczął boleć z tych nerwów... jeszcze tego by brakowało żeby przez imbecyla z ciążą było coś nie tak bo nie wiem co bym mu zrobiła...
Koniec tego biadolenia, muszę się uspokoić bo dzidzia wszystko czuje :-(
Pysia co do morfologii to ja miałam podobne wyniki i miałam przepisane to samo żelazo- trochę pomogło ale niewiele bardziej pomogła dietka a właściwie soki z buraków, zielona pietruszka, czasami wątróbka...

A łożysko mnie o tyle zdziwiło, że przy jacku byłam dokładnie w tym samym czasie na usg(33tydz.)i miałam I stopień...a Jacek ważył o 200g.więcej niż Janek, ale z tego, że Janek troszkę mniejszy to się cieszę, bo wiadomo łatwiej na porodzie;-)

jestem BOSS... a Mały mi pomagał bo ciągle skakał 