reklama

Wrzesień 2010...

witam :-)
dzięki dziewczyny za kciuki i wsparcie... czuję się o wiele lepiej... tzn. czułabym się gdybym nie była masakryczne wkurzona a to wszystko dzięki mojemu "kochanemu tatusiowi" skur*** jeden tak mi podniósł ciśnienie że nie mogę się uspokoić... odezwie się jeszcze raz do mnie to go chyba zatłukę, nie-najpierw mu wygarnę 25 lat mojej męczarni i 29 lat męczarni mojej mamy a potem go zatłukę... brzuch mnie zaczął boleć z tych nerwów... jeszcze tego by brakowało żeby przez imbecyla z ciążą było coś nie tak bo nie wiem co bym mu zrobiła...
Koniec tego biadolenia, muszę się uspokoić bo dzidzia wszystko czuje :-(

Pysia co do morfologii to ja miałam podobne wyniki i miałam przepisane to samo żelazo- trochę pomogło ale niewiele bardziej pomogła dietka a właściwie soki z buraków, zielona pietruszka, czasami wątróbka...
 
reklama
co do zup z hortexu to też lubię.. nie wszystkie, ale jednak... warto czasem poddusić taką mrożonkę warzywną na masełku.. troszkę więcej kalorii, ale smaczek lepszy :-)
 
Pysia moje hemoglobina jakis tydzien temu 11.6.

Asia gratki udanej wizyty i jaki duzy szkrab:)

Tosia jaka Ty obrotna babeczka jestes..mi nawet nie chcialo sie glowy umyc ale jak spojrzalam w lustro to sie wystraszylam i umylam.

Beniaminka moj E tez tylko mieso by jadl..i zwykle w week robie jemu jakie "pomysly na".
 
Karolinka trzymam kciuki zeby mineły Ci te skurcze i brzuchol przestał bolec. A jesli o mezow chodzi, to u mnie tez ostatnio zyjemy na bakier. Jakos nie mozemy sie dogadac. Z reszta mało sie widzimy, bo on wiecznie zapracowany, a jak robie mu wyrzuty to fochy strzela. Ktoras pisała, tylko nie poamietam która, i ja wezme chyba z niej przykład, ze jak bede do szpitala jechała rodzic to mu kartke do lodowki przyczepie albo sms wysle.

Pysia dobrze ze z dzidzia wsio ok. A na słaba morfologie to juz wszystko kobitki napisały. ja tylko trzymam kciuki, co by wyniki sie po tym poprawiły.

Aga26ka fajnie wymysliłas z ta sesja. Bedzie fajny prezencik i pamiatka rewelacyjna.

AsiaN gratki udanej wizyty. I jak lekarz mowi, ze bedzie dobrze, to trza sie tego trzymac.

Monia
to mnie wystraszyłas tymi zwiastunami porodu. Bo ja tez do kibelka biegam dosyc czesto. A brzuch to nie wiem czy mam wysoko, czy nisko. Dzidzia raz kopie na dole, czasami to zebra mam skopane. Ale mam nadzieje, ze jeszcze troche, chociaz do 1 wrzesnia. poczekamy


U mnie duchota, dopiero teraz zerwał sie wiatr i zaczeło troche kropic. Oby tylko burzy nie było.
Sorka nie chciałam cię przestraszyć,tak tylko przeczytałam,może to bujda:-)
Właśnie zrobiłam zakupy online w aptece i 200 zeta poszło
dziewczynki a do przemywania buźki, oczek itp kupujecie płatki czy gaziki na sr polecali tzw. gaziki operacyjne ale nie mogę ich nigdzie dostać, a na pępek to wiecie ,że spirytus szkodzi na nerki i już się go nie stosuje , tylko tzw octanisept i wówczas można nawet moczyć pępuszek.
SORY TO POWINNO BYĆ W INNYM WĄTKU:zawstydzona/y:
 
ja nie wiem jak wy to robicie że jak mnie nie ma na forum to piszecie mnustwo a jak siedzę pół dnia to kilka postów ;)
U nas cały dzień leje to leżę i jem ;) Bo co tu robić, książki przeczytane, wyjśc nie wyjdę, żadnego filmu nie mam i leżę.
A wy piszecie jak to wam dzieci żebra kopią - wiecie mój mały ponoć taki mały że w połowie brzucha zwinięty i ani razu do żeber mi nie dotknął, troszkę mnie to martwi bo poprzednie ciąże to żebra obolałe miałam a teraz nic :/
 
no troszkę masz zanżone, szczególnie hgb, ale trochę więcej mięska, wit. c i będzie gicior.

A mnie u mnie od kilku dni mam ogromny nacisk na pęcherz,mogłabym nie wychodzić z toalety, przeczytałam ,ze może to zwiastować poród,bo brzuszek się obniża i właśnie tak dziwnie mi się wydaje,że mój jest już b. nisko...:-(
A w Warszawie słońce, duchota, skwar, chyba zapowiada się na jakąś burzę:cool:

W Warsaw dzisiaj burza juz byla - taka mentalna - widzialam w tv, co sie dzieje pod palacem prezydenckim ;-) Ale bez komentarza normalnie..

Sorka nie chciałam cię przestraszyć,tak tylko przeczytałam,może to bujda:-)
Właśnie zrobiłam zakupy online w aptece i 200 zeta poszło
dziewczynki a do przemywania buźki, oczek itp kupujecie płatki czy gaziki na sr polecali tzw. gaziki operacyjne ale nie mogę ich nigdzie dostać, a na pępek to wiecie ,że spirytus szkodzi na nerki i już się go nie stosuje , tylko tzw octanisept i wówczas można nawet moczyć pępuszek.
SORY TO POWINNO BYĆ W INNYM WĄTKU:zawstydzona/y:

Ja mam i platki i gaziki - kupilam na allegro czesc, a czesc w aptece.. Noi tez mam ten octanisept :-)
 
AsiaN- spokojnie z tym II dojrzałości łozyska, wczoraj pisałam już do Małgoś, byłamw 31 tyg na prenatalnych część 3, i także mam taki stopien dojrzałości , na co lekarz powiedział- ze to adekawtna dojrzałość do tygodnia ciązy, jak najbardziej OK.
Cisnienie to zmora III trymestru, zdarzaja sie wlasnie skoki i tego warto pilnowac, dla samej siebie i dzidzi. Mierzyc, i mało solic potrawy, zero chipsów i słonych wedlinek i bedzie Ok, aha duuuuzo wody pic. I mierzyc sobie to cisnienie, bo troszke podwyzszone miałas, moze to tak prosto z drogi Ci mierzyli ? Ledwie weszłaś?
No właśnie nie..miałam czas na poczekalni odpocząć.. Tylko ja osatnio taka nadwrażliwa jestem, łatwo się denerwuję:-(może to miało wpływ. Poza tym wizyta to mnie zawsze stresuje..A co do soli:zawstydzona/y:to przyznaje się, że lubię wyraziste smaki, a nie pomyślałam o tym kurcze, że może mnie to do nadciśnienia prowadzić, choć fakt powszechnie znany, więc dzięki Beniaminko za przypomnienie:tak:A łożysko mnie o tyle zdziwiło, że przy jacku byłam dokładnie w tym samym czasie na usg(33tydz.)i miałam I stopień...a Jacek ważył o 200g.więcej niż Janek, ale z tego, że Janek troszkę mniejszy to się cieszę, bo wiadomo łatwiej na porodzie;-)

Sorka nie chciałam cię przestraszyć,tak tylko przeczytałam,może to bujda:-)
Właśnie zrobiłam zakupy online w aptece i 200 zeta poszło
dziewczynki a do przemywania buźki, oczek itp kupujecie płatki czy gaziki na sr polecali tzw. gaziki operacyjne ale nie mogę ich nigdzie dostać, a na pępek to wiecie ,że spirytus szkodzi na nerki i już się go nie stosuje , tylko tzw octanisept i wówczas można nawet moczyć pępuszek.
SORY TO POWINNO BYĆ W INNYM WĄTKU:zawstydzona/y:

No mi położna kazała fioletem pępuszek smarować - jeszcze półtoraroku temu. W sumie łądnie mu się zagoił i bardzo fajnie też służyły mi wtedy happy newborn z wycięciem na pępuszek..Octanisept miałam(nota bene drogie cholerstwo)na źle gojące się krocze. Do oczek stosowaliśmy zwykłe płatki kosmetyczne;-)
 
Gaja czyli wychodzi ze wszystkich odstraszasz;-)

a wielkościa dzidzi sie nie przejmuj- moja niunia tez duza raczej nie jest:-p

wózek dla Leny kupiliśmy jakiś czas temu (uzywany na allegro) no i troszke Jula w nim pojeździła... później mój P woził go w bagażniku chyba przez 2m i trzy dni temu go wyciaga a tu okazuje sie ze zostało uszkodzone w spacerówce możliwość regulacji oparcia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: gwarancja sie juz skonczyła- suuper... ale zadzwoniliśmy do serwisu i naprawa z kurierem wyniesie nas 60zl ufffff kupiliśmy go tanio wiec tragedi nie ma...
 
A ja mam pytanko do mam z Niemiec do tej pory bralam krankengeld od 30 zaczal mi sie Muterschutz ale 30 dowiedzialam sie , ze bede miala wczesniej 2 tyg cesarke ( wiec moj Muterschutz zaczal sie 2 tyg wczesniej) Nie wiem teraz czy bede musiala oddawac ten Krankengeld?
Ja też nie wiem....

Chwilkę odpoczęłam w wyrku i umyłam okna w toalecia dla gości, w kuchni i w salonie :cool2: jestem BOSS... a Mały mi pomagał bo ciągle skakał :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry