Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
mb_1, a jedzenie dawane do rączki, je, czy też nie? Może spróbuj z takim sposobem karmienia. I nie przejmuj się.![]()
co do raczkowania Moja raczej nie będzie..Ona od początku mało bawi sie na brzuchu, bo nie lubi...i niech mi nikt nie mówi, ze to dlatego, ze za rzadko ją mama kładła... kladłam od początku bardzo często, no ale Gwiazda ma swoje zdanie od małego..jak mama :-) ja sobie tak myslę, ze z tego powodu nie ma mocnych mięśni brzuszka i raczek i z raczkowania będzie dupa..:-) jak bylismy na kontroli bioderek, lekarz stwierdził, zę ma tak rozwinięte, że na koleją na pewno przyjdzie na własnych nóżkach :-)
pięknego dnia Wam życze i całuję mocno Was i bejbiki
a siku robi po kazdym spaniu ,przed spaniem tez,po zmianei pieluszki i w trakcie zabawy jak sobie przypomne.Nie raczkuje jesczce,tylko lezac na brzuszku odpycha sie raczkami i wychodzi mu prawdziwy rak do tytlu

...wczoraj skonczyla 8 miesiecy i nauczyla sie robic kosi kosi łapci...jejku co za cudowny widok jak jej sie mordka przy tym smieje:-)...a 15 kwietnia wyszly jej zabka,wiec mamy juz 2:-)

juz mnie meczy pisanie za kazdym razem ile mala liczy sobie miesiecy,latwiej jej kuknac na suwaczka;-)
, pojechał spac do mamusi
. Z reszta szkoda pisac, smutno mi tylko bo coraz bardziej nam nie po drodze, Jakos ciagle mamy odmienne zdania. Sorki, ze Wam tak smece....
. Ale pociesza mnie, ze przy pierwszym Wikim tez tak miała. Wiec my nie pierwsze, i nie ostatnie
. I mały miał dzisiaj body na krotki rekaw, i spodenki letnie takie 3/4, i skarpetki, ktore potem zostały zdjete przez ich posiadacza
. Mały tez łapki sobie i buziunie opalił. I mozliwe, ze was po truskawie wysypało, Antosia po syropie o tym smaku wysypało strasznie. Ale odstawiłam i znikneły tak po tygodniu dopiero.
. Chociaz lubi "idzie kominiarz po drabinie...", "idzie rak..", smiechu jest wtedy co nie miara. Ostatnio załapał i jak mu turlam piłeczke to mi odrzuca, nieporadnie jeszcze, ale kuma o co chodzi. I tanczyc lubi bardzo, szczegolnie z babcia
. ja raczkowałam bardzo dużo. Czytam dużo książek a i tak jestem dyslektykiem. Uważam więc, że nie ma na to reguły.chodzi o to,ze zazwyczaj dyslektycy nie raczkowali jako niemowlaki, polkule sie rozwijaja tak czy siak ale dyskektycy maja zla koordynacje miedzy nimi. wiec dziecko, ktore nie raczkuje nie koniecznie zostanie dyskektykiem ale wieksozsc dyskektykow nie raczkowalo.
dyskekcja jest bardzo dziedziczna wiec jezeli w rodzine wystepuje jest duza szansa na to,ze nasze dziecko odziedziczy, co nie tlumaczy robienia bledow ort czy braku oczytania bo to zwykle niechlujstwo i lenistwo. hehe