Hej,
Dorotko, podaj łapkę, i ja dzisiaj mam doła. Pożarłam się z chłopem, Julka niestety złapała tego wirusa, który panuje wszedzie, połowa rodziny chora, w pracy niemal wszyscy, mnie choroba rozkłada,a jutro juz mam gosci ,a dom w powijakach, wróce o 22.30 do domu, to juz niewiele zrobie, a P....postanowił jutro iść do pracy.



Planuje dzisiaj podciac wlosy i zrobc balejaz, bo ostatnio w czerwcu mnie fryzjer widział, a wypada na chrzest jakos wygladac, czekam na mojego równiez chorego tate, no coz choroby i czasu nie da sie wybrac.
Mb1, u Julki zdaje sie lepiej z nabiałem. To znaczy jadła juz jogurt, ale nie lubi, dosypuje do zabielania zupek mleko mm z Hippa i jest Ok, zadnych biegunek jak po Bebiko było, zjada tez parówki(wiem ze niezdrowe ale uwielbia) a tam jest nieco nabialu i jest Ok, nie ma wysypki na buzi, za to ma znowu na pupci, bo ida kolejne zeby, chociaz ma juz 12 !

Fajnie, ze zaadaptowałaś się w pracy, i że malutka juz przyswaja dobrze nabiał

Jesli chodzi o mieso, to moja ubi ale nie kazde, lepiej jej smakuje miesko z udka niz piersi, woli szynke( eko , bez konserwantow) niz gotowane czy pieczone, dobrze jej idzie jedzenie ryb, szczegolnie łososia.
Zamiast mieska mozna dawac juz czesciej jajka, jesli toleruje, ja daje nadal przepiórcze. Mozna dawac wiecej kasz, zbóż, soi, groszku, brokułów. Zielone warzywa zawierakja duzo żelaza,a strączkowe duzo bialka, ktore zastepuje mięso. takze moze cos z tego spróbujcie

Bez miesa mozna spokojnie i zdrowo żyć

Ja tez nie przepadam za mięsem. Moze serki bedzie tolerowała.
Ja ze słodyczy to daje tylko biszkopta i ciasteczka Hipp. Nic wiecej, daje duzo owoców, one są słodkie to jej wystarczy, zamiast herbatek daje wode, czasem soki dla dzieci. Nie słodze potraw, kaszek prawie nie jada. Jogurtów typu danonek absolutnie nie daje, nie sa polecane przez pediatrów. lepiej dać naturalny i dodac owoców. A owoce jada wszystkie, jakie są i ladnie toleruje. Zadnych zaparć.
Nadal karmie piersią, głównie w nocy nawet po 5 razy, w dzien juz rzadziej, ale jak nabije guza zaraz chce pierś.
Ropucha trzymam kciuki abys dostała swoja wymarzona prace, taka ktora lubisz i oczywizna dobrze płatną!
Trzymajcie kciuki abym ogarnęła jakos te chrzciny, nie wiem jak sie wyrobie z ta praca do nocy, no musze rady nie ma.
Papa, miłego dnia!
I wszystkim forumowym chłopakom 100 lat i wszelkiej dobroci i miłości !!!:-):-):-)