ksiulka
Fanka BB :)
witam,
my też juz po imprezie zdjęcia na odpowiednim wątku . impreza średnio udana młody strasznie marudny eh.. ale dalismy radę , chodzi biega krzyczy kłoci się wołam go a on mi mówi "nie" i sobie idzie cwaniak mały mamy 14 zębów które ostatnio lubimy myć
co do fotelika my mamy roemera king plus i jest świetny polecam,
kombinezon mamy 1 co dostał jak był mały teraz będzie jak znalazł ale watpię by w nim chodził
mamy 2 kurtki ze spodniami narciarskimi i myślę że to będzie o niebo lepsze niż kombinezon rozmiar 80 a jak ubrałam to gacie za długie ok 3 cm a kurtke też trzeba podwinąć
oprócz tego z zeszłorocznej zimy została nam kurteczka z takim barankiem tez dobra jeszcze gorzej u nas z rękawiczkami bo młody nie lubi nic na rękach mieć więc kiepsko to widzę
nurtuje mnie kwestia zimowego obuwia...
Gaja mój wiktor to też ruski chów haha więc nie jestes sama mam nadzieję że dzięki temu przetrwamy zime bez poważniejszych chorób jak dotychczas
chorym życzę zdrówka, urodzinkowym udaje zabawy i dużo prezentów pracującym więcej czasu dla siebie a reszcie miłego dnia
my też juz po imprezie zdjęcia na odpowiednim wątku . impreza średnio udana młody strasznie marudny eh.. ale dalismy radę , chodzi biega krzyczy kłoci się wołam go a on mi mówi "nie" i sobie idzie cwaniak mały mamy 14 zębów które ostatnio lubimy myć
co do fotelika my mamy roemera king plus i jest świetny polecam,
kombinezon mamy 1 co dostał jak był mały teraz będzie jak znalazł ale watpię by w nim chodził
mamy 2 kurtki ze spodniami narciarskimi i myślę że to będzie o niebo lepsze niż kombinezon rozmiar 80 a jak ubrałam to gacie za długie ok 3 cm a kurtke też trzeba podwinąć
nurtuje mnie kwestia zimowego obuwia...
Gaja mój wiktor to też ruski chów haha więc nie jestes sama mam nadzieję że dzięki temu przetrwamy zime bez poważniejszych chorób jak dotychczas
chorym życzę zdrówka, urodzinkowym udaje zabawy i dużo prezentów pracującym więcej czasu dla siebie a reszcie miłego dnia
. Ja nadal siedzę u rodziców i nie mam pojęcia czy i kiedy wrócę na wyspę
. K przylatuje do nas w odwiedziny w niedzielę, ale tylko na 5 dni. Więc w sobotę przeprowadzam się do teściów, nie wiem czy na czas pobytu K czy na dłużej...
. W nocy nadal przynajmniej raz się budzi i zabieram ją wtedy do siebie, dzisiaj w nocy półtora godziny zajęło mi uspanie jej spowrotem
