BigChild
Fanka BB :)
Jestem po wizycie, odczucia spoko. Lekarz potwierdzil ciaze, niestety za wczesnie by tam widziec serduszko i te sprawy. Poki co jest pecherzyk ciazowy i zarodek, wiek ciazy 5 tygodni i 4 dni czyli tak jak suwaczek.
Jedynym czyms co mnie zaniepokoilo to to ze pecherzyk umiejscowil sie na przodzie sciany macicy a nie na tyle jak powinno byc. Poki co nie kazal sie tym martwic, ale powiedzial tez ze teraz jest okres najwiekszych poronien w tym czasie i poki co badan nie robimy. Dostalam fotke i do domku. Musze brac podwojna dawke kwasu i odstawic dupka. Amen. Prosze zeby bylo ok.....
Jedynym czyms co mnie zaniepokoilo to to ze pecherzyk umiejscowil sie na przodzie sciany macicy a nie na tyle jak powinno byc. Poki co nie kazal sie tym martwic, ale powiedzial tez ze teraz jest okres najwiekszych poronien w tym czasie i poki co badan nie robimy. Dostalam fotke i do domku. Musze brac podwojna dawke kwasu i odstawic dupka. Amen. Prosze zeby bylo ok.....

Tak jak czułam, na czczo długo być nie mogę...
Bałam się, że szpital zarzygam (sorki)Ale już po wszystkim. UFFF i wszystko dobrze! Wyniki ok. Na wizytę dopiero 11 lutego, bo mój ginek na urlop zagramanicę się wybrał...
. Ale nic mnie nie boli, nudności są, piersi bolą... I strasznie dzisiaj nie mam apetytu. Teraz już chyba z godzinę jem sałatkę grecką z kwaśnym sosem i słoną fetą, bo tylko takie smaki mi teraz pasują...
Czy może któraś z Was ma takie plamionka?
;-) Jak już wcześniej wspominałam w poprzedniej ciąży ciągnęło mnie do słodkiego a odpychało od mięsa, czyli typowo na dziewuszkę - a wyskoczył chłop jak dąb
) wady u dzidziusia.