Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



Pierwszy dzień świąt był dniem prawdy, z samego rana zrobiła test i niestety jedna kreska. Jeszcze tego samego dnia dostałam @. Nic, trudno. Kolejna okazja przypadała na niezbyt korzstny termin. Wyjechaliśmy w styczniu ze znajomymi na 1,5 tygodnia w góry na snowboard. Pech chciał, że mieliśmy wspólny pokój z moim bratem i jego kumplem. Dzielił nas tylko niewielki korytarzyk. Owulacja przypadała właśnie w okresie wyjazdu. Spróbowaliśmy dzień przed wyjazdem i raz tam, bo współlokatorzy byli dość mocno wstawieni i zasnęli kamiennym snem
Ale wiecej okazji nie było więc nie liczyłam na wiele. Test jednak kupiłam, zbliżał się czas okresu, Dziwnie parę dni przed planowaną @ zaczął boleć mnie brzuch, tak jak w czasie @. Więc domyśłiłam się, że znowu nic z tego. Zawsze było tak, że jak rozbolał mnie brzuch to jeszcze tego samego dnia pojawiła się miesiączka. A tym razem nie. Ani pierwszego dnia, ani drugiego, ani trzeciego. Nic, a bolało dalej. No to w ruch poszedł internet. I wyczytałam, że jest to także objaw wczesnej ciąży. Ucieszyłam się niezmiernie. Poczekałam te kilka dni do dnia spodziewanej @ i zrobiłam test. Wyszły dwie kreski, z czego tak druga bardzo bladziutka. Poleciałam do apteki po drugi test, dla potwierdzenia. Zrobiłam dnia następnego i jakie było moje zdziwienie gdy test wyszedł negatywny. Zgłupiałam. To była niedziela. Długo nie czekałam, w poniedziałek wybrałam się do gin. Zrobił mi USG dopochwowe i trochę mnie zmartwił. Pęcherzyka nie było. Macica powiększona, ale stwierdził, że niewiele więcej jak przed okresem. I co go zaniepokoiło, zobaczył jakiś śluz poza macicą. Powiedział, że są trzy możłiwości. Albo nie doszło do zapłodnienia i poprostu czekać na okres, albo ten śluz to efekt pęknięcia jakiegoś torbiela czy czegoś innego, albo co mnie najbardziej zmartwiło, może to być ciąża pozamaciczna (wtedy właśnie ponoć występuje takie zjawisko). Załamałam się. Kazał narazie o tym nie myśleć. Dostałam skierowanie na badanie krwi, aby potwierdzić ciążę, bo na USG jeszcze nie było nic widać. Zaraz pojechałam do laboratorium wykonać do badanie. Na wynik czekałam 30 minut. To było najdłuższe 30 minut w moim życiu. Wynik okazał się pozytywny: 217. Zaraz wróciłam do lekarza, zobaczył, potwierdził że to napewno ciąża i kazał przyjść na 5 dni na kolejne USG, wtedy już będzie widoczny pęcherzyk i zobaczymy gdzie się zagnieździł.
Jeżeli chodzi o dolegliwości to najgorsza jest ta senność. Mogłabym po powrocie z pracy od razu położyć się do łóżka i spać do rana. Oprócz tego bardzo bolą mnie sutki, no i lekkie mdłości rano i czasami wieczorem. No i wzdęcia. Masakra jakaś, czasami brzuch wygląda jak na 6 miesiąc. Oczywiście przeziębienie już też mam za sobą. Ból gardła wyleczyłam Tantum Verde, katar natomiast herbatą z cytryną lub sokiem malinowym oraz mlekiem z miodem. Jakoś to przeszło i narazie mam spokój.
tzw. naturalna selekcja, rodzinka i najblizsi tez wiedza , tak bardzo bysmy tego chcieli i mam nadzieje ze tak bedziemira1234 panadol to paracetamol ( ja nie mogę nic innego brać oprócz paracetamolu bo mam uczulenie na ibuprofem )
paskudnie się dziś czuję.... mam jakiś stan podgorączkowy i jestem osłabiona... mam tylko nadzieję że mnie żadna grypa nie rozkłada!!!! Mój S jest chory i martwie się że i mnie zaraził!!!! ;-(((