reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

wrzesień 2011

reklama
Jak tak patrzę po waszych suwaczkach to się okazuje, że Mononoke jest dwa dni przede mną a Magda*** jeden dzień wcześniej:). Dziewczyny dawajcie znać kiedy zaczną się mdłości, bądź inne objawy, będę mogła się mentalnie przygotować na ich przyjście:).
 
ja jestem wyczulona na zapachy, ale jakoś nie odrzucają mnie. A zachciewajki, hmmmm. cola za mną chodzi i rogalik 7days z szampańskim nadzieniem........
W pierwszej ciązy mdłości mnie omineły, może teraz też się uda. Ale wtedy tonami słodycze zjadałam i efekty na wadze było widać :|
 
Ja zawsze odkąd pamiętam jestem wyczulona na zapachy, te miłe i te niemiłe:). Mam mega wyostrzony węch, więc nie odczuje pewnie różnicy. Ale... właśnie odczuwam pierwszą zgagę ciążową:).
 
trixi - cieszę się, ze wszystko w porządku z Twoją fasolcią :) paulazg i jak wyniki? nesme - ja też od zawsze mam wyczulony węch, moja rodzina się śmieje, że mogłabym być psem policyjnym, bo nic mi nie umknie hihi mi piersi jeszcze nie urosły, ale bolą zwyczajnie, jak 15 lat temu hehe strasznie mnie dzisiaj suszy, wypiłam już ze 3 litry wody i wysłałam mojego K po sok marchewkowy i tak musiał pojechać po jakiś chlebek bo zapomnieliśmy. na szczęście tylko czasem mnie trochę mdli, ale nie jakoś bardzo, właśnie zdrzemnęłam się 1,5h i teraz zastanawiam się jak zasnę o 22 żeby przed 6 wstać
 
Jak tak patrzę po waszych suwaczkach to się okazuje, że Mononoke jest dwa dni przede mną a Magda*** jeden dzień wcześniej:). Dziewczyny dawajcie znać kiedy zaczną się mdłości, bądź inne objawy, będę mogła się mentalnie przygotować na ich przyjście:).


Neseme ja mam ostatnie kilka dni takie ze mnie mdli troche.... a dzisiaj myslalam ze z domu do pracy nie wyjde bo co rusz chcialo mi sie wymiotowac :/ Ale mam nadzieje, ze genetycznie po mamusi nie bede miala wielkich mdlosci :D
do tego dochodza powiekszone cycusie i bol brodawek, i takie tam :D


ps. dziewczyny, robilyscie juz badanie na poziom glukozy we krwi? (tzn cukru) bo mnie troche niepokoi moj wynik.... niby w normie ale nie za wyorki jak na ciaze?
mam 90 (norma 74-107)
 
Ostatnia edycja:
Nesme ja też uwielbiam gorące kąpiele i to takie po których ledwie się na nogach trzymam:-D W poprzedniej ciąży jakoś niespecjalnie z nich zrezygnowałam, tzn. w pewnym momencie mój organizm sam zaczął się domagać nieco chłodniejszej wody, a i tak wychodziłam z wanny cała czerwona. I nic się złego nie stało. Co oczywiście nie znaczy, że Cię do tego samego namawiam. A teraz nie mam już czasu na wylegiwanie się w wannie godzinami, więc gorące kąpiele zostały zastąpione przez gorące prysznice:-)

Mononoke norma to norma i tego się trzymajmy. Zamiast się przejmować tym, że jest w górnej granicy normy, ciesz się, że nie jest nad kreską:tak:

Paula_zg co z tymi wynikami?

Ja zachciewajek jako takich nie mam, chociaż słodkiego dużo jem, ale ja z natury jestem słodyczolubna, więc to żadna zmiana. Mdli mnie odrobinkę jak za długo nie jem, no i coś tak ostatnio przy niektórych potrawach mięsnych kęsy mi się w ustach powiększają:baffled: Ale zauważyłam, że tylko przy tych tłustszych, więc to pewnie reakcja na nadmiar kalorii;-)
 
reklama
Mononoke nie martw się, masz w normie wynik;) Nie szukaj dziury w całym, ciesz się ciążą a nie co chwila szukasz czegoś aby się zamartwiać...;-):-)
 
Do góry