dziuba127
mama Martysi i Maleństwa
witajcie Kochane, ja nareszcie działam!! ogólnie wyłączyli mi net za niezapłacony rachunek, zresztą nie z mojej winy nie zapłacony, ale trudno, odliczą mi od abonamentu... potem wyjazd na działkę majowo, straaaaaasznie zmarźliśmy przez te parę dni, teraz dopiero dochodzę do siebie... u nas wszystko super, po ostatniej wizycie u gina potwierdziło się że mieszka we mnie DZIEWCZYNKA, także jesteśmy na etapie ostatecznej decyzji co do imienia, Martynka już sie nie może doczekać siostry, zaczęlam kupować wyprawkę, tzn. na razie 3bodziaki i dwie pary skarpetek, ale zawsze coś 
Basiu - widzę że temat glukozy króluje, też mam skiero na to badanie, wiem że w poprzedniej ciąży miałam to dwa razy, najpierw 50g a potem 100g, to jakoś po 30tc chyba ta większa dawka, więc na razie jeszcze luz...
idę ogarnąć Martynę i zasiadam ponadrabiać!

Basiu - widzę że temat glukozy króluje, też mam skiero na to badanie, wiem że w poprzedniej ciąży miałam to dwa razy, najpierw 50g a potem 100g, to jakoś po 30tc chyba ta większa dawka, więc na razie jeszcze luz...
idę ogarnąć Martynę i zasiadam ponadrabiać!

Potem juz tylko brzuch przeszkadza i trzeba sobie inne, może ciekawsze
nie wiem jak to moj M wytrzymuje ale jest dzielny i nie skarzy sie na razie. Mam jednak nadzieje ze jakos mi to minie i wszystko bedzie po dawnemu.