Ja nie wiem jak to jest z tym seksem w ciazy ale ja od poczatku mojej znajomosci z mezem mam tak ze mnie strasznie kreci.... normalnie ja sama nie wiem co sie ze mna dzieje jak go widze w samej bieliznie albo na przyklad w garniaku... jakas dzika namietnosc i to nie wazne czyw srodku nocy czy nad ranem czy w trakcie dnia czy jestem chora zmeczona czy mam okres czy cokolwiek innego, normalnie wiecznie napalona... moge caly dzien nie myslec o seksie ale jak zobacze JEGO to juz po mnie
wiec to on ucieka przede mna 
A prawko zdalam za pierwszym razem chociaz nie wiem jakim cudem
A kierowca jestem.... nienajgorszym, w ciazy zapomnialam o 5 biegu, a ze obecnie mam stara PANDE to i tak nie rozwijalam nigdy jakis zawrotnych predkosci wiec wyprzedzanie czegos szybszego niz ciagnik lub maluch pozostaje narazie w kwestii wyobrazen ;p
Widze ze malo kto sie wypowiada na temat watku o szkolach rodzenia ale widzialam post ZA wiec jak wroce od ginka albo jutro po pracy zaloze temat i moze tam wiecej osob sie wypowie
A prawko zdalam za pierwszym razem chociaz nie wiem jakim cudem
Widze ze malo kto sie wypowiada na temat watku o szkolach rodzenia ale widzialam post ZA wiec jak wroce od ginka albo jutro po pracy zaloze temat i moze tam wiecej osob sie wypowie
Trochę to pocieszające
)

jak na złość!! No ale co, musiałam siadać na krzesełko i pozować
, a mój S stwierdził, że pięknie wyszłam - oszust! Chociaż on ciągle mi powtarza, że woli jak się nie maluję, a nie "namazana tymi fluidami" 