aniawos
Fanka BB :)
sińka ale krowa, matko tyle stresu..ja też bym jej zrobiła awanturę, chociaż może juz szkoda nerwów..
My wczoraj cały dzień w Gdańsku, mieliśmy porobić badania słuchu, a po jednym pan dr gbur stwierdził, ze Iga ma wysiękowe zapalenie ucha,dał leki i 23 maja jedziemy znowu. strasznie się zdenerwowałam, bo stwierdził, ze to jest od kilku miesięcy. A przecież chodziłam z nią u nas do laryngologa..nie skarżyła się na bóle itd..ale poczytałam o tym, więc to nie boli, ciężko jest wykryć. Miała któraś z tym do czynienia? Także wizyta trwała 6minut..ale ok, trudno, ważne że zdiagnozowana i się leczymy.
Potem oczywiście galeria bałtycka i klif i do domku. Wczoraj i dzisiaj wzięłam urlop, więc siedzę z mała w domku. Pogoda coś się poprawiła, mam nadzieje, że już tak zostanie.
Mój mężuś też ma pasję, mecze koszykówki, jeździ gdzie tylko może, właśnie jutro jedzie do Gdyni..ale niech jedzie. Czasami się wkurzam, ale to tak bardziej dla zasady;-)po za tym nie jest źle..
Ja zabieram się za zmiany w pokoju nr 3- na razie jest tam pralnio suszarnia..są tez meble brązowe, ale będziemy je malować na biało..zobaczymy jak wyjdzie..do tego już znalazłam łóżko jakie sobie wymyśliłam w głowie, żyrandol..urządzę ten pokoik dla Igi, jak już będzie ciut starsza, to będzie jej..a jej aktualny przechwyci Ada.
ellancz to dobrze, ze podobasz się mężowi bez make-up..mój chyba tez tak mówi, ale ja się sobie nie podobam bez i zawsze chodzę "z"..:-) taka norma dla mnie..
My wczoraj cały dzień w Gdańsku, mieliśmy porobić badania słuchu, a po jednym pan dr gbur stwierdził, ze Iga ma wysiękowe zapalenie ucha,dał leki i 23 maja jedziemy znowu. strasznie się zdenerwowałam, bo stwierdził, ze to jest od kilku miesięcy. A przecież chodziłam z nią u nas do laryngologa..nie skarżyła się na bóle itd..ale poczytałam o tym, więc to nie boli, ciężko jest wykryć. Miała któraś z tym do czynienia? Także wizyta trwała 6minut..ale ok, trudno, ważne że zdiagnozowana i się leczymy.
Potem oczywiście galeria bałtycka i klif i do domku. Wczoraj i dzisiaj wzięłam urlop, więc siedzę z mała w domku. Pogoda coś się poprawiła, mam nadzieje, że już tak zostanie.
Mój mężuś też ma pasję, mecze koszykówki, jeździ gdzie tylko może, właśnie jutro jedzie do Gdyni..ale niech jedzie. Czasami się wkurzam, ale to tak bardziej dla zasady;-)po za tym nie jest źle..
Ja zabieram się za zmiany w pokoju nr 3- na razie jest tam pralnio suszarnia..są tez meble brązowe, ale będziemy je malować na biało..zobaczymy jak wyjdzie..do tego już znalazłam łóżko jakie sobie wymyśliłam w głowie, żyrandol..urządzę ten pokoik dla Igi, jak już będzie ciut starsza, to będzie jej..a jej aktualny przechwyci Ada.
ellancz to dobrze, ze podobasz się mężowi bez make-up..mój chyba tez tak mówi, ale ja się sobie nie podobam bez i zawsze chodzę "z"..:-) taka norma dla mnie..

Tego rodzaju pasji do końca nie kumam, bo oprócz miłego spędzenia czasu nad wodą nic mnie w tym nie zachwyca. Szczególnie jak czasami siedzą po kilkanaście godzin i żadnego brania nie ma. No ale im się to podoba, także niech siedzą i moczą kije. Ja przy okazji opalam się 
nawet mała przed wyjsciem sie zajał
.Co do rozmowy to czesto rozmawiamy tylko to wyglada raczej jak monolog bo on jest raczej małomowny a potem marudzi ze sie wymondrzam
.