reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

reklama
Sinka bardzo ci współczuję i bardzo się cieszę że okazało się to wszystko wierutną bzdurą:-) i gratuluję wymarzonej dziewczynki
Mira przykro mi że tyle bólu cię spotyka... mam nadzieję że do końca ciąży będzie coraz lepiej... życzę żeby nie bolało:-)
Motyl co do męża porozmawiaj ale też nie przesadzaj... faceci świat widzą zupełnie inaczej i to co dla nas jest złe dla nich jest super.... ja polecam perswazję... jak go bez wyjaśnienia nagle odstawisz od sypialni i nie nakarmisz to on wcale nie zacznie myśleć ... co ja takiego zrobiłem że ona się tak na mnie złości.... polecam spokojną rozmowę.... i młotkowe wykładanie twoich odczuć:-) to oczywiście moje zdanie , nie narzucam się z nim:-)
 
Witajcie dziewczyny. Wczoraj chciałam coś napisać to synek mnie od kompa odciągał a wieczorem to mój W siedział i grał na kompie.Nie wiem dlaczego ale plecy mnie wczoraj bolały ale na szczęście już nie bolą. Nic nie chce mi się robić ale przynajmniej 2 godz temu odkurzyłam a teraz jakiegoś lenia złapałam.
 
Wklejasz link do pierwszego suwaczka, potem wciskasz Enter i w drugiej linijce wklejasz link do drugiego suwaczka. U mnie tak działa.

agusia_x bardzo Ci dziękuje za podpowiedz:*
miniaaa dziekuje za gratulacje:*
Motylla skąd ja to znam:crazy: moja córa wszystko robi jak usiądę do kompa żeby mnie tylko od niego odciągnąć, wiec nawet jak jest w domu nie mogę się pouczyć bo więcej nerwów zjem niż pożytku wyniosę.

Jeny dziewczyny właśnie wróciłam ze spaceru z psiakiem, skubana tak ciągnie jak zobaczy ptaka, motyla czy bąka, że niedługo będę latała za tym szogunem. Ostatnio omalo się nie wywaliłam przez nią:wściekła/y: ma pół roku dopiero a siły jak nie jeden chłop, niedługo sam mężulo będzie pieska wyprowadzał bo nie zamierzam jezdzić tyłkiem po ulicy za tym szalonym roztrzepańcem.
Ciekawe jak będę spacerować z wózkiem, dzieckiem za rękę i smyczą w buzi hihihi:-) musze szybko oduczyć ją ciagnięcia bo nie dam rady.

Wiecie zjadła bym coś ale nie wiem co:baffled:też tak macie? najchętniej to bym porzeczki wcieła albo agrest ale skąd wytrzasnąć?
 
Oj Sińka, ale trafiło Ci się babsko. Niech następnym razem pomyśli zanim coś powie...
Ja dzis po glukozie, nie było tak strasznie, rozpuściłam w 1/2 kubka + pół soku z cytryny i poszło. Luzikkkk, a wynik ok, więc jestem zadowolona.
Mały szaleje dzisiaj jak opętany, chwilami mam wrażenie, że wyskoczy mi z brzucha :)
Sińka, a za mną chodzą czereśnie od tygodnia mniam mniam mniam . Nie wiecie kiedy będą?
 
Ostatnia edycja:
Tofilesia i ja bym czereśnie wcięła:-D ale jakoś w czerwcu dopiero będą, musimy wytrzymać:-(
A do takich konowalow to ja niestety mam pecha.
natusiaMa ja też ciągle do kuchni chodze i skubie co popadnie ale to ciągle nie to:no:

Kochane lece po małą do przedszkola i zachacze odrazu o Biedronkę może znajde coś do przegryzienia bo mi zaraz jęzor ucieknie:-D

Jak już dziś nie wejdę to od razu miłego weekendu życzę. Mój niestety miły nie będzie bo mam szkołę, jutro 12godz a w niedz 10:-(
 
[FONT=&quot]mira1234[/FONT] – oj Słonko trzymaj się jakoś… strasznie współczuję, dobrze, że piszesz że lekarstwa pomagają – że już jest trochę lepiej
[FONT=&quot]sińka[/FONT] – masakra to jakiś koszmar, dobrze, że wszystko się wyjaśniło. Okropne przeżycia, teraz już na pewno będzie wszystko super. Można już tylko gratulować córeczki J
Zrobiłam dziś tą glukozę, ale trochę oszukańczo, zobaczę, co z tego wyjdzie, bo o 5 zjadłam lekkie śniadanie jak mój K wychodził do pracy i położyłam się dalej spać. Cytrynka, rzeczywiście pomaga w wytrwaniu tej godziny, mi pielęgniarka powiedziała, że warto wyjść na spacer po świeżym powietrzu, bo to też pomaga – i rzeczywiście pochodziłam godzinę po mieście i udało się J. Ale jak wyniki, przez to śniadanko będą złe to pewnie będę musiała powtarzać… A zabawne jest to, ze po tym całym zakichanym badaniu, zjadłam snikersa i marsa, jakby mi mało cukru było – nie mogłam się oprzeć hi hi.
Te nasze chłopy to już tak chyba maja z nami – co jakiś czas oni maja dość, a my wymagamy różnych rzeczy których oni nie rozumieją, my też co jakiś czas mamy spięcia… Chociaż mój K tak chciał już dzidziusia, że jest aż nadopiekuńczy odkąd jestem w ciąży, więc jak coś robi nie tak to staram się tez o wyrozumiałość z mojej strony i dni lecą… chociaż wczoraj mieliśmy lekkie spięcie o poduszkę dla dzidzi – wszędzie czytam, ze dziecko przynajmniej przez pierwszy rok nie powinno mieć podusi, a on, ze jak to spacer w wózku bez podusi… ale ustąpił szybko – nie miał wyjścia. Mam nadzieję, że jak wróci z pracy to wyciągnę go po obiedzie trochę na świeże powietrze.
 
reklama
Bry dziewczyny!
Przywitam sie tylko bo przez ten watek to nie dam rady przejsc, tyle piszecie, zreszta jak zawsze :-)
Mam mnostwo roboty od wczoraj. W zwiazku z tym ze pracuje z domu to jak cisza w robocie to latam po mieszkaniu i sprzatam jak opetana. Pierwszy weekend od miesiaca gdy jestesmy w domu wiec musi byc ekstra wysprzatane :tak:
Juz mi sie dziecko buntuje i kopie jak oszalale :szok: Chyba musze troche zwolnic ale mam jeszcze kuchnie, balkon no i dwie gory prasowania a tu juz trzecia dochodzi :baffled: Nie wiem gdzie ten czas leci....fakt ze dzisiaj do poludnia sporo w robocie musialam zrobic ale teraz to juz finito. Szefowi milego weekendu pozyczylam i zamknelam laptopa.
U mnie super sloneczko i cieplo a do tego jutro plaaaaza - 27 stopni ma byc, wiec super spacer gwarantowany:tak::-)

Jakbym sie nie odezwala pozniej, to zycze Wam dziewuszki super pogody w weekend, zadnych boli, przespanych nocy i ruchow dzieciaczkow :-D
 
Do góry