Cześć,
bebzonik sto lat, duużżo zdrówka, szczęścia i szybkiego porodu:-)i witaj w nowym kodzie kreskowym;-)
ellsi mi się wydaje, że wysyp zacznie się już od sierpnia..na koniec sierpnia będzie już kilka maluchów:-) ja będe miała cc, więc od 37tyg ciąża jest donoszona..u mnie jest to już 12 sierpień..także spokojnie od połowy mogę smigać..
dziuba u nas w Ustce za znieczulenie się nie płaciło..takze to chyba zależy od szpitala.
tofilesia to rzeczywiscie jesteś "masochistką";-) ja jak tylko wchodze do dentysty to już krzyczę, że chcę znieczulenie..nie dam sobie dotknąć zęba bez..zreszta ja taki panikara jestem, jak przy porodzie, tzn przed wbili mi wenflon, to zaraz otwierali okno, bo ja prawie odjechałam...nie wiem czy to bolało, to bardziej w mojej głowie siedzi
dora nie martw się, dasz radę..teraz ci się wydaje, ze nie potrafisz, ze nie bedziesz wiedziałą co robić. Będziesz wiedziała..to się jakoś wie..taki instynkt. Ja wcześniej też raczej nie byłam entuzjastką jeśli chodzi o dzieci, obcych nie lubiłam i do tej pory srednio lubię

no przedszkolanką nie mogłabym być...ale swoje to całkiem co innego. zobczysz sama, ja już mądrzejsza, bo jedno mam, ale przed pierwszym tez się bałam..
haniamm nigdy nie slyszałam o negatywnym wpływie znieczulenia na dziecko..bo jeśli takie by było to nie stosowaliby znieczulenia właściwie na porządku dziennym.
Pewnie jakieś kwity się podpiduje, ze w razie co...ale chyba nie ma co panikować..
U nas wkońcu dzisiaj trochę słonka wyszło, ale jeszcze chłodnawo. Jutro ma być już cieplej no i weekend całkiem przyjemny.
Nasza Ada tak kopie, ze już nawet nie przeszkadza, że tatuś kładzie rękę na brzuchu..na poczatku się uspokajała i nic..a teraz wbija, wali ostro..zero respektu przed starym;-)Iga pamietam, ze jak P kładł rękę to momentalnie ciiisza...a ta gadzina urzęduje, że hej..