Trixi i Wrześniowa pewnie nie tylko ja ale inne dziewczyny już Wam zazdrościmy i czekamy na kolejne rozwiazania ... az miło poczytac Wasze opowiesci i relacje z przezyc z porodówki. Dziekuje za nie bo nastraja mnie to pozytywnie pomimo mojego paciorkowca i konfliktu serologicznego... dopiero mnie naszpikują w szpitalu ...hehe
Dziuba słońce , Ciebie normalnie podziwiam , że masz tyle siły, chęci i do prac domowych i do spędzania czasu z bliskimi...mam nadzieje ze niebawem moj dom bedzie dokladnie taki jak u Ciebie
Dziuba słońce , Ciebie normalnie podziwiam , że masz tyle siły, chęci i do prac domowych i do spędzania czasu z bliskimi...mam nadzieje ze niebawem moj dom bedzie dokladnie taki jak u Ciebie

:-)
Masakrycznie się pozacinałam 
i tu już oczywiście herbatka z rana i nowości w Ikea obejrzane
też mi ręce i nogi drętwieją, zwłaszcza że jak śpie to na ręce opieram głowe to jeszcze gorzej, ale cóż, inaczej w ogóle nie zasnę.