reklama

wrzesień 2011

Witam mamusie :)
Nie pisałam od paru dni, bo nie moge was dogonic - co doczytam kawałek, to cos mi przerwie i kolejne strony do nadrabiania :)
Widze, że tutaj gorąco dzisiaj!

sylwiczka21 - powodzenia!! Szybkiego porodu życze!!
bebzonik - widze, ze rozkreca sie coraz bardziej...powodzenia!!
Madzia - GRATULUJE :) Poszło z zaskoczenia. Super, ze kolejna dzidzia jest z nami :)
wrześniowa - współczuje zęba :(

Ja wlasnie bylam na KTG i akurat trafilam na wredną babe (pamietałam ją z ostatniej ciązy). Zrobiła mi wielką łaske, że mnie zbadała i do tego powiedziała, że o tej porze nie powinnam jeździć na KTG, bo oni zajęci są, a w ogóle, to powinnam jeździć do wawy - tam gdzie bede rodzić. Mój mąż nie był przy badaniu, ale jak sie dowiedział, to chciał wrócić i awanture zrobić.
Nic mi nie powiedziała (dopiero przeczytałam z notatki), tylko kazała przyjść za tydz. Ja na to, że za tydz. bedzie remont w tym szpitalu...na to ona, że to do innego szpitala. Ehhh...tak denerwować kobiete w ciąży.
Do tego u mnie noce koszmarne - przez 4 godz. bolesne skurcze...tylko nie regularne, a nad ranem sie wycisza. W dzień nie mam możliwości odespać, wiec chodze nie przytomna i wkurzona...już na prawde mam dosyć.

Powodzenia dzisiejszej nocy! Ciekawe ile wrześniówek sie rozpakuje :)
 
reklama
ja mam skurcze co 3 min. i dopiero teraz zaczynam odczuwac ból i dochodzą krzyżowe. czego nie miałam przy pierwszej córci
Bebzonik a tobie odszedł czop? albo wody? bo u mnie cisza

wody nie, ale czop tak, nie wiem czy cały bo z tym różnie bywa. Niestety moim skórczom również towarzyszy ból krzyżowy. Ale dlaczego to tak długo trwa... wciaż 9 min ...


Dziewczyny u mnie raczej na sen sie nie zanosi wiec posiedzę z Wami :)
 
Asnecja, myślę że jak skurcze dojdą do - co 4,5 minutki - taki mam plan, ale czy wytrzymam zobaczymy. A sylwiczka21 to faktycznie, jakoś jej sie nie śpieszy do szpitala ;-)
 
reklama
Czy któraś z was tez ma problem z kłuciem brzucha tak wysoko, zaraz pod piersiami? Bo mam tak takie kolki, ze nie moge czasem oddychac...gorsze niż te przepowiadające skurcze...
Ehhh...zbliża sie moment, kiedy bedzie trzeba sprobować sie położyć..a ja sie boje :(

bebzonik - nadal co 9, czy jakas zmiana?
sylwiczka21 - coś zamilkła - chyba w końcu pojechała :)

Uciekam...prawdopodobnie za godz. wracam :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry