Witam mamusie 
Nie pisałam od paru dni, bo nie moge was dogonic - co doczytam kawałek, to cos mi przerwie i kolejne strony do nadrabiania
Widze, że tutaj gorąco dzisiaj!
sylwiczka21 - powodzenia!! Szybkiego porodu życze!!
bebzonik - widze, ze rozkreca sie coraz bardziej...powodzenia!!
Madzia - GRATULUJE
Poszło z zaskoczenia. Super, ze kolejna dzidzia jest z nami 
wrześniowa - współczuje zęba
Ja wlasnie bylam na KTG i akurat trafilam na wredną babe (pamietałam ją z ostatniej ciązy). Zrobiła mi wielką łaske, że mnie zbadała i do tego powiedziała, że o tej porze nie powinnam jeździć na KTG, bo oni zajęci są, a w ogóle, to powinnam jeździć do wawy - tam gdzie bede rodzić. Mój mąż nie był przy badaniu, ale jak sie dowiedział, to chciał wrócić i awanture zrobić.
Nic mi nie powiedziała (dopiero przeczytałam z notatki), tylko kazała przyjść za tydz. Ja na to, że za tydz. bedzie remont w tym szpitalu...na to ona, że to do innego szpitala. Ehhh...tak denerwować kobiete w ciąży.
Do tego u mnie noce koszmarne - przez 4 godz. bolesne skurcze...tylko nie regularne, a nad ranem sie wycisza. W dzień nie mam możliwości odespać, wiec chodze nie przytomna i wkurzona...już na prawde mam dosyć.
Powodzenia dzisiejszej nocy! Ciekawe ile wrześniówek sie rozpakuje
Nie pisałam od paru dni, bo nie moge was dogonic - co doczytam kawałek, to cos mi przerwie i kolejne strony do nadrabiania
Widze, że tutaj gorąco dzisiaj!
sylwiczka21 - powodzenia!! Szybkiego porodu życze!!
bebzonik - widze, ze rozkreca sie coraz bardziej...powodzenia!!
Madzia - GRATULUJE
wrześniowa - współczuje zęba
Ja wlasnie bylam na KTG i akurat trafilam na wredną babe (pamietałam ją z ostatniej ciązy). Zrobiła mi wielką łaske, że mnie zbadała i do tego powiedziała, że o tej porze nie powinnam jeździć na KTG, bo oni zajęci są, a w ogóle, to powinnam jeździć do wawy - tam gdzie bede rodzić. Mój mąż nie był przy badaniu, ale jak sie dowiedział, to chciał wrócić i awanture zrobić.
Nic mi nie powiedziała (dopiero przeczytałam z notatki), tylko kazała przyjść za tydz. Ja na to, że za tydz. bedzie remont w tym szpitalu...na to ona, że to do innego szpitala. Ehhh...tak denerwować kobiete w ciąży.
Do tego u mnie noce koszmarne - przez 4 godz. bolesne skurcze...tylko nie regularne, a nad ranem sie wycisza. W dzień nie mam możliwości odespać, wiec chodze nie przytomna i wkurzona...już na prawde mam dosyć.
Powodzenia dzisiejszej nocy! Ciekawe ile wrześniówek sie rozpakuje