nei wiem co wam doradzić z tym spaniem maluszków. Niektóre tak mają że niechcą w dzień spać. Zostaje chyba jedynie próbować różnych metod. Moja to aniołek ze spaniem ale jakczasami nie chce zasnąć a ja akurat musze coś zrobić to w chuste i robie a ona w niej zwykle zasypia.
Dzisiaj Anula śpi już od 12 z przerwą na lekarza( byłyśmy na boderkach, dobrze ze na NFZ się udało bo jak bym miała płacić za 3sek badania to bym się wkurzyła, wszystko jest super)
wcześniej spałą od 20 do 4 rano potem zasneła po 10 min jedzenia i spałą do 8 apotemod 9 do 11.
Jeju ona cały czas spi, śpioch jeden. mam nadzieje że w nocy pośpi bo sama jestem i mam ochote sie pobyczyć.
wczoraj wróciliśmy z wyjazdu w góry, mała poznała swoją prababcie, pogadała sobie do niej pouśmiechałą się. Aż babcia się wszystkim chwaliłą jak to prawnuczka się ślicznie do niej uśmiecha, więc babci przyjemność sprawiłąm przyjazdem.
W nocy anula nie chciała spać ażdo 24 wolałą "wariować" z kuzynami. Ale było fajnie tlyko krótko.
edit 17:30 a ona dalej śpi, od 12, a jadła chwile po 11