Dzień dobry - coś tu cicho z rana

aż tak długo śpicie?

Agusia Wrześniowa jak minęły nocki u was?
Mój mały nawet w miarę spał, nie licząc godziny kiedy stękał, kwiękał i niewiadomo co jeszcze… Wstał o 7.30 i pół godzinki temu zasnął znowu w łóżeczku – zobaczymy ile pośpi bo za godzinę pewno zgłodnieje…
A jeszcze odnośnie tego nebulizatora to jak często i po ile minut dziecko inhalować? I czy można dać coś zamiast soli fizjologicznej do tego zbiorniczka?
Kasiula Te wózki to jednak działają usypiająco na dzieciaki, my ledwo na dwór wychodzimy to od razu kimono, a w domu tak pięknie nie jest… a wózka też nie używam w mieszkaniu. A czy te czopki dla dzieci to mają taki sam skład jak te dla dorosłych tylko są mniejsze? Dzisiaj na szczęście rano kupa poszła i póki co spokojny… Tak samo myślałam że przy dziecku cuda można zdziałać w domu, a tu takie zaskoczenie J
Ja przez tą monotonie to straciłam rachubę czasu. Nawet pierwszy termin szczepienia przegapiłam bo poszłam w czwartek z przekonaniem że jest 8.11 a to był już 10

Hehe
Agusia skąd ja znam tą troskę o dziecko nawet jak zostaje z babcią, która sobie świetnie radzi J
Ola dobrze że zabieg udany teraz będzie tylko lepiej J
Korzystając z okazji że Emisiek śpi idę zjeść jakieś uczciwe śniadanie, a nie sucharki i sok marchewkowy do tego…
Miłego dnia!