R
RiSiA
Gość
Axarai miłego dzionka w przedszkolu
Lotka moja taka własnie nie jest na szczęście
pewnie powie mi, ze jak będę 2-3 dni po terminie mam przyjść do szpitala
Lotka moja taka własnie nie jest na szczęście
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A no tak to pewnie, ja rozumiem. wkurza mnie tylko czasami takie naciaganie jak u tego mojego wrrrrr
ale na szczescie ciaza sie konczy ;-) chyba... ;-)
ciekawe ciekawe
oj u mnie to chyba nie nastapi:-( tak bardzo chcialam uniknac lezenia w szpitalu i wywolywania no ale cos mi sie wydaje,że tego nie unikne:-( Hej Kobietki
Wpadlam tylko na moment przy Malej na chwile obecna nie mam zbytnio czasu na bb ale jeszcze troszke wszystko sie unormuje i bede czesciejDziekuje wszystkim za gratulacje i rowniez gratuluje rozpakowanym Mamusiom
porod tzn cc tez opisze jak M wroci do pracy bo poki co najwazniejsze sa chwile z Moja Rodzinka
Dodam tylko szybko zdjecie pochwale sie a co i zmykam buziaki i szczesliwych rozwiazan w koncu zaczal sie wrzesien:*
ja tez chcialam uniknac lezenia i czekania az wywolaja... do tego jeszcze Tomi ze mna mocno zwiazany i mam stresa, czy we wszystkim bedzie z tata wspolpracowal... a tu sie inaczej nie zapowiada...hmm konczy sie mowisz???ciekawe ciekawe
oj u mnie to chyba nie nastapi:-( tak bardzo chcialam uniknac lezenia w szpitalu i wywolywania no ale cos mi sie wydaje,że tego nie unikne:-(
super,że dalas znac :* malutka śliczna krolewnafajnie,że jestescie juz razem :*
nie ma zmiluj... poradzą sobie
zazwyczaj dzieci czują i są grzeczniejsze
ja codziennie mówi,ę Sebciowi, że idę do szpitala na parę dni urodzić dzidzię, mówi aha poglaszcze brzuś jak mam odsłonięty to się denerwuje i mi go zakrywa 
jestem zdania co ma być to będzie muszę sie skupić na porodzie bo Sebkowi z tatą nic nie grozi jest bezpieczny.
Jedyne co to nie wiemy jak będzie przy porodzie bo M chcial by być, ale to będzie wszystko zależało od tego kiedy zacznie się poród inaczej wygonię M do Sebciaja tez chcialam uniknac lezenia i czekania az wywolaja... do tego jeszcze Tomi ze mna mocno zwiazany i mam stresa, czy we wszystkim bedzie z tata wspolpracowal... a tu sie inaczej nie zapowiada...
no i znow mi sie zaczyna stres, jak po terminie bedzie z wodami... juz po jednych zielonych mam dosc...
i cale szczescie.... a Tomi mysle,że Cie jeszcze zadziwiLotka będzie dobrze, ja sama się martwię jak to będzie, ale urodzić iść musimynie ma zmiluj... poradzą sobie
zazwyczaj dzieci czują i są grzeczniejsze
ja codziennie mówi,ę Sebciowi, że idę do szpitala na parę dni urodzić dzidzię, mówi aha poglaszcze brzuś jak mam odsłonięty to się denerwuje i mi go zakrywa
jestem zdania co ma być to będzie muszę sie skupić na porodzie bo Sebkowi z tatą nic nie grozi jest bezpieczny.
Jedyne co to nie wiemy jak będzie przy porodzie bo M chcial by być, ale to będzie wszystko zależało od tego kiedy zacznie się poród inaczej wygonię M do Sebcia
![]()
jak do sklepu tak samo
wtedy jest spokojny czuje się bezpiecznie
inaczej mój maż miałby sajgon...a tak bawią się super
ja tak liczylam na dzis, bo moj ma urodzinki no ale dupkaLotka będzie dobrze, ja sama się martwię jak to będzie, ale urodzić iść musimynie ma zmiluj... poradzą sobie
zazwyczaj dzieci czują i są grzeczniejsze
ja codziennie mówi,ę Sebciowi, że idę do szpitala na parę dni urodzić dzidzię, mówi aha poglaszcze brzuś jak mam odsłonięty to się denerwuje i mi go zakrywa
jestem zdania co ma być to będzie muszę sie skupić na porodzie bo Sebkowi z tatą nic nie grozi jest bezpieczny.
Jedyne co to nie wiemy jak będzie przy porodzie bo M chcial by być, ale to będzie wszystko zależało od tego kiedy zacznie się poród inaczej wygonię M do Sebcia
![]()
Nic dziwnego, że mam tam stan zapalny, nie wiem na co mój mały tam uciska, ale niedługo oszaleję
A przez pachwiny ledwo się toczę. Co nie oznacza, że mały odpuścił żebra. Więc nie wiem co się dzieje, ale on uciska wszędzie 

A no tak to pewnie, ja rozumiem. wkurza mnie tylko czasami takie naciaganie jak u tego mojego wrrrrr
ale na szczescie ciaza sie konczy ;-) chyba... ;-)
hmm konczy sie mowisz???ciekawe ciekawe
oj u mnie to chyba nie nastapi:-( tak bardzo chcialam uniknac lezenia w szpitalu i wywolywania no ale cos mi sie wydaje,że tego nie unikne:-(
Lotka będzie dobrze, ja sama się martwię jak to będzie, ale urodzić iść musimynie ma zmiluj... poradzą sobie
zazwyczaj dzieci czują i są grzeczniejsze
ja codziennie mówi,ę Sebciowi, że idę do szpitala na parę dni urodzić dzidzię, mówi aha poglaszcze brzuś jak mam odsłonięty to się denerwuje i mi go zakrywa
jestem zdania co ma być to będzie muszę sie skupić na porodzie bo Sebkowi z tatą nic nie grozi jest bezpieczny.
Jedyne co to nie wiemy jak będzie przy porodzie bo M chcial by być, ale to będzie wszystko zależało od tego kiedy zacznie się poród inaczej wygonię M do Sebcia
![]()

