reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2012 ;)

hej :)

maluch sie naprawil, skok minal i wrocila nasza Lapka-Nozka a wczoraj to naprawe hardkorowo bylo-10h darcia sie. zasnal wczoraj o 22:30 po 190ml (szok!) i spal do 7:20 obudzil sie zjadl 180ml (drugi szok) i zasnal do 9:30. takze wszystko wrocilo do normy :) my juz po spacerku i zakupach, pralka pierze, tata z maluchem a ja zaraz spadam bo dzis sami od 16. jutro szczepienie...

co do spania: niunio naprawde pare razy spal z nami, a tak to od poczatku w lozeczku. jak jeszcze mialam niewygojona rane i karmilam cycem to wtedy spal z nami.

moze bede pozniej jak nie padne :p

wszystkiego dobrego dla 5 miesieczniakow! :*
 
reklama
Hej Babeczki!

Ach, moje nerwy tez sa na wodzy. Starszak czasami ma dzien na NIE i robi wszystko,ale to wszystko co robic nie powinien. W niedziele to juz przechodzil samego siebie,ze wszyscy w domu byli wykonczeni jego placzem... no ilez mozna tego sluchac :-:)-:)angry::angry:

Jeszcze wszyscy jestesmy chorzy... katar, kaszel... najgorzej oczywiscie Mlody,bo spac nie moze... :eek:

Jesli chodzi o syrop z cebuli to u Starszaka wywolal biegunke,wiec ostroznie...

STO LAT DLA NASZYCH MIESIECZNYCH SOLENIZANTOW!!!!!!!
 
patrysia, zbieram mlode gałązki. takie jasnozielone, świezutkie. na początku lata. maj czerwiec, nalezy ugnisć połamać te gałązki, ja wkładam do słoja, ugniatam tłuczkiem, pozniej zasypuje cukrem i odstawiam.n pozniej zlewam do słoika to co się odstoi po około 2 tygodniach.
wiem tez, ze podobno mozna podsmażyć z cukrem i miod sosnowy się wtedy robi. ale nie robiłam nigdy.
 
ja tez podaje syrop z cebuli i z czarnego bzu, preferuje naturalne metody leczenia infekcji, z sosnyjeszcze nie probowalam chociaz moze warto sprobowac w koncu w srodku lasu mieszkam :-D

PYTANKO do mam majacych wlasne podworka lub odkryte tarasy czy jezdzicie caly czas z dzieckiem zeby sie dotlenilo czy usypiacie i zostawiacie?

wiecie co sprzedalam kilka dni temu elektryczny bujaczek po jasiu no i, nie moglam sie z Kupujaca skontaktowac, po wejsciu w jej dane doczytalam ze jest z Bialorusi :szok: napisalam nawet do niej sms (nie doszedl) i nic, toc nawet jesli wplaci kase to niby jak ja mam jej ten lezaczek wyslac jak mam ustalony koszt wysylki 17 zl a na Bialorus sprawdzalam kosztuje ok100zl? w dodatku babka ma 66 pozytywnych komentarzy jako Kupujacy :szok: napisalam do allegro i wystawilam go drugi raz tylko najsmieszniej bedzie jak go sprzedam ponownie i nagle ta kasa z Bialorusi wplynie :szok: a musialam go wystawic bo potrzebuje kasy na wczoraj
 
Zupka wstawiona:)

Dzieciaczki z tatą na dworze :)tzn.Marcelek spi ;)


FUTURE dzięki:)a ty te gałazki mrozisz?czy syrop mrozisz ze masz na czas zimowy?chciałabym i tego syropu wypróbować a wiosna niebawem:)
TAYCIA a tego nie wiedziałam...moim wsio spasuje ten syropek a pomaga lepiej niż te kupne...

edit:TYGRYSEK jak nie śpi dizeice to sobie spaceruje i jak zasnie wozkiem w cien i tak sobie dziecie spi :)a ja zajmuje sie resztą ekipy chyba ze zajeci to sobie spogladam to tu to tam ;)co do leżaczka ale numer...a moze teraz akurat w Pl jest?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mogłaby sie odezwać chociaż...a tak szczerze nawet nie wiesz co masz robic...mogłaby wyjaśnic jak sobie to wyobraża bo przecie normalne ze nie wyslesz jej za 17 zł(chodzi o przesyłke)...
 
patrysia no wlasnie zero kontaktu zero, ani przez emeil ani przez telefon a ja jestem w podbramkowej sytuacji i tej kasy pilnie potrzebuje
 
Mój to zasypia przy cycu tak, że on raczej nie świadom, że go odkładam. A swoją drogą, to dziwne, że potrafi tak paść w tak krótką chwilę :rofl2:.
Dziwisz się, że przy cycu zasypia w trymiga? Hehe mam kolegę, który jak nie położy łapska wieczorem na cycu żony to ma problemy z zaśnięciem. :-p

Lilianna-zazdroszczę tego dobrego snu w nocy :-p
Zaraz lecimy na masaż.
Masaż Ty czy Kacper? :sorry:

dziecie mi sie pochorowalo:angry::angry::no: Szpiki z nochala z kazdym kichnieciem. I juz zaczyna pokaslywac niech to szlak!!!!!!!!!!!
Zdrówka.

No to wracam na 5 sekund, małą uspana ..... 2h płaczu i marudzenia ...... myślałam, że jej przejdzie do pół roku, ale teraz już wiem, że czeka mnie kolejne pół :baffled:
Grunt zdać sobie z teg osprawę wcześniej, wtedy człowiek tak lepiej się nastawia. :-p

- nie nie poleży, ostatnio nawet więcej leżała (w sensie godzinę do kupy na caly dzień:-):-)), a od dwóch dni jakaś masakra....
Współczuję, bo na dłuższą metę to wykańćza. A jak weźmiesz na spacer to chociaż zaśnie i da Ci chwilę oddechu?

nakrzyczałam dziś na małą i mam straszne wyrzuty .....:confused2:
Pierwszy raz najgorszy. Choć ja do dziś się łapię, że jak podiosę głos to we łbie jednak kołacze myśl, że mogłam troszkę spokojniej, inaczej.

Wczoraj miałam takiego pecha, że szkoda gadać. Choć może to nie pech a raczej moja głupota i nieuwaga. Oparzyłam się w 4 palce! Ciamajda! Koleżanka oddała mi kilka zabawek, grzechotek itp, po starszym dziecku, chciałam wyparzyć w mikrofali w pojemniku na butelki i gdy otwierałam wieko, para buchnęła mi na palec!!! Myslałam, że zawyje z bólu jak wilk! Ale to tylko jeden palec...
Pozostałe 3 oparzyłam sobie wieczorem o opiekacz, gdy robiłam mojemu D. kanapki! No Fajtłapa do potęgi n-tej!
Poryczałam się z tego wszystkiego, bardziej z nerwów niz z bólu. Znajomi przyszli a ja siedziałam i ryczałam jak małe dziecko. Ani żel z apteki ani polski Alantan nie bardzo pomagał, po ponad 2 h samo przeszło.
Na przyszłość polecam propolis albo arnikę, ale lepiej by nic nie było.

patrysia - daje z sosny. sama robiłam.
Ja tez chcę przepis. :tak:
doberek byłam u lekarza i dostałam otezę na nadgarstek :szok: sztywne pieruństwo :no: a Pani w rejestracji powiedziała,że nie jestem ubezpieczona :wściekła/y::angry: no jak jestem na macierzyńskim :angry:
Wychdzi na to, że jakiś błąd może w ZUS przy zgłoszeniu zrobili albo po prostu ten ichny system nie jest tak cudowny.


patrysia, zbieram mlode gałązki. takie jasnozielone, świezutkie. na początku lata. maj czerwiec, nalezy ugnisć połamać te gałązki, ja wkładam do słoja, ugniatam tłuczkiem, pozniej zasypuje cukrem i odstawiam.n pozniej zlewam do słoika to co się odstoi po około 2 tygodniach.
wiem tez, ze podobno mozna podsmażyć z cukrem i miod sosnowy się wtedy robi. ale nie robiłam nigdy.
O przepis już jest, dzięki, odnotowane. Ja mam tez kilka przepisów na takie zdrowotne syropy.

ja tez podaje syrop z cebuli i z czarnego bzu
Mam świetny przepis na sok z czarnego bzu. Koszt praktycznie żaden, a Ada mi pije całą zimę. Robię na dwa sposoby jako do herbaty albo z woda na zimę oraz mocno orzeźwiający na lato.


Wróciłyśmy z Nowego Tomyśla, PIT A. złożony, w ZUS załatwione co miałam załatwić, auto wyrejestrowane z wydziału komunikacji, netto odwiedzone, bodziak dla Weroniki zakupiony, a dla Ady zegar z Kubusiem puchatkiem. Ach, wariactwo, gdyby było lato nakarmiłabym cycem i jeszcze byśmy do zoo poszły, a tak nie chciało mi się w aucie karmić w tych kurtkach, kombinezonach. Ada dostałą rogala i kabanosa i było ok, ale Weronika cycusia, więc zdecydowałam jednak, że wracamy do domu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
tygrysek Hesie zostawialam, czasem do furtki nei dojechalam, ona spala. a niestety Guciu jak się wozek zatrzyma to si e budzi. ale moze na wiosne bedzie inaczej. wiec bede zostawiac.

Lili ja w sobote jade do Chrośnicy na chrzciny, to koło tomysla wlasnie.

patrysia nie mroze, to się nie psuje. jak to syrop.
 
Do góry