reklama

wrzesień 2012 ;)

Witam się :D
Ale była zabawa! Wróciliśmy po 5 rano do domu. Nasz Dzieć to chyba niezły imprezowicz będzie, bo ja na co dzień śpiąca i zmęczona, a na tym balu wybawiłam się,że szok i to nawet bez ziewania. Dużo ludzi gratulowało nam mojego stanu. Ludzie, którzy opiekowali się mną jak byłam mała teraz gratulowali mi mojego Maleństwa.

Ja z moim B. praktycznie się nie kłócimy. Jesteśmy razem 9 lat, ale troszkę ponad pół roku po ślubie. Ja teraz taka jakaś wyciszona jestem,że nawet nie chcę mi się kłócić. On o mnie dba, jest wyrozumiały i przejmuje się moimi dolegliwościami. Jest ok.

Zjadłam przed chwilą bułkę w jajku z serem i mi straaaaasznie niedobrze... bleee...
 
reklama
Monaliza, ale czy Ty to wszystko pod kuratelą rodzicielską robiłaś? Bo ja bym właśnie nie chciała być jedyną towarzyszką zabaw dla dzieci, czy wymyślać im zabaw... Chciałabym, żeby tak jak ja mogły wyjść na dwór i spotkać się z przyjaciółmi na rowerach w celu wyprawy po okolicy. Chciałabym, żeby im się świat (i ich kontakty) do internetu, konsoli nie ograniczał... A obserwuję dzieci koleżanek i własną wyludnioną okolicę, i w głowę zachodzę, jak ten komputer może być ważniejszy od integracji z grupą rówieśników. Gdzie te dzieci są? Jest piękny śnieg na dworze, a na górce stoję tylko ja z Tycią i pcham jej saneczki. Pusto wokół... żadnych odgłosów dziecięcej zabawy prócz perlistego śmiechu Tyci. Nie tak to z dzieciństwa pamiętam... No, jakieś to dziwne jest. Rodzice zbyt leniwi, wygodni?
 
Ostatnia edycja:
reklama
heheh dzieczyny my w trakcie tych staranek chcielismy trojaczki żeby były za jednym razem trójeczka niż mamy przechodzić przez ten stresior jeszcze raz i jak poszliśmy na pierwsze usg mowie do ginki przyszlismy zobaczyc siwerzo zmajstrowane trojaczki a ona w śmiech:) miala 3ciaze trojacze i wszystkie naturalne przez 1 rok:) emek marzyl o blizniakach ale jest tylko i aż jedno :)
Lilijanna po pascie zawsze mi sie rozlazi ale lezes obie z czosnkiem i mam nadzieje ze pomoze:) dzieki za rady z witaminka c nie wiedzialam
Gorgusia ja tak jak Ty z emkeim sie nei kłócę prawie nigdy , nawet jak czasami chce to on z natury nie kłotliwy i nei da rady , i tez wspiera jak moze , przytula i przemawia do Kropka zeby tak nei wariowal tam i nie meczyl mamusi:) no i mam nadzieje ze tak pozostanie ze zawsze bedzie tak dobrze jak teraz:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry