K
Kasieq
Gość
Hej
Ciężko u nas i czasu na pisanie jakby mniej. Młoda chyba skok ma i to razem z dwójkami górnymi, o północy z rykiem się obudziła i histeria tak że hoho
nawet nurofen jej podałam bo myślałam że mi już nie zaśnie.
Teraz od 9:30 odsypia a ja zombi
Ze spaceru jak zwykle nici bo leje
Muszę poprosić Mojego żeby bilety do Pl mi zarezerwował na czerwiec trzeba naładować baterie na słoneczku bo inaczej zwariuje:-(
Przepraszam, że tak tylko o sobie ale ja nie do życia jestem
Miłego dnia
edit: Verita sama o tym myślałam. Młoda jak sie w nocy przebudzi to już sie nie daje do łóżeczka odłożyć ale to chyba za wcześnie przynajmniej dla Leny. Ona jak się budzi to zaczyna raczkować i spadła by na bank z takiego łóżeczka :/
Ciężko u nas i czasu na pisanie jakby mniej. Młoda chyba skok ma i to razem z dwójkami górnymi, o północy z rykiem się obudziła i histeria tak że hoho
nawet nurofen jej podałam bo myślałam że mi już nie zaśnie. Teraz od 9:30 odsypia a ja zombi
Ze spaceru jak zwykle nici bo leje
Muszę poprosić Mojego żeby bilety do Pl mi zarezerwował na czerwiec trzeba naładować baterie na słoneczku bo inaczej zwariuje:-(Przepraszam, że tak tylko o sobie ale ja nie do życia jestem

Miłego dnia
edit: Verita sama o tym myślałam. Młoda jak sie w nocy przebudzi to już sie nie daje do łóżeczka odłożyć ale to chyba za wcześnie przynajmniej dla Leny. Ona jak się budzi to zaczyna raczkować i spadła by na bank z takiego łóżeczka :/
Ostatnio edytowane przez moderatora:
,młoda marudzi
i wytargała mi kabel z kolumny spod cokolika
, na upartego junior może spać w swoim łóżeczku do 6 roku życia takie duże ma
Póki co nie ma mowy o tym, bo się kompletnie nie nadaje. W nocy i tak mi się budzi siada i łup na brzuch, a kierunek jej wszystko jedno, wczoraj mi tak zaryła w szczebelki, że się zlitowałam i do siebie zabrałam. 
,ide sprzatac ...