reklama

wrzesień 2012 ;)

Martusia zgadzam sie zdecydowanie za szybko mijaja te piekne sloneczne dni, ale pociesze Was widzialam juz pogode nastepny weekend ma byc rowniez cieply i sloneczny:-)

Ja juz dzis sie zegnam mykam spac bo jakos po calodziennym "wysilku" padnieta jak kawka jestem:)

Spokojnej nocki i milych snow :-):-):-)
 
reklama
Ja tez znikam spac. u nas pogoda pod psem :-( pada konkretnie, blyska czasami... pewnie mlodego ten deszcz obudzi(zacina od strony jego pokoju) i przyjdzie do mnie spac... czesto tak robi jak nie ma warunkow do spania(znaczy ciszy). na szczescie maz na nocce wiec o tyle bedzie nam wygodniej ;-)
milej nocki!
 
Cześć i czołem :-) U nas co prawda pogoda okropna, burza z piorunami w nocy a od rana deszcz i wiatr ale ja sie wreszcie wyspałąm :-D Sopiero o 7.00 obudził mnie zapchany nos, okazało sie że to nie od hormonów tylko katar się rozwinał no i wczoraj zaaplikowałam sobie krople Afrin ( wiem wiem, nie powinno się ale w ciazy z synem też tak miałam i gin powiedział ze na noc po dwa psikniecia do dziurki zeby sie wyspac ewentualnie mozna, acha nie dluzej niz przez trzy dni - noce). No i ulga niesamowita, juz dwa katary w tej ciazy przeszłam bez zadnych wspomagaczy ale ten jest naprawde okrutny. A dzisiaj mam wolny dzien i bede sobie lezec i ogladac seriale.
 
Weekend faktycznie szybko minął, nawet nie miałam czasu zajrzeć. W sobotę od rana do południa siedziałam ze Starszakiem u laryngologa. Dostał antybiotyk na te uszka, ale żeby to się dowiedzieć od lekarza czegokolwiek to trzeba się chyba na wszystkim znać i o wszystko po kolei wypytywać, bo tak to wyszłabym z gabinetu całkiem "ciemna". Czy wszyscy lekarze tacy są :angry:.
Więc mimo, że sobota przepiękna my siedzieliśmy w domu, bo Starszak miał gorączkę i zakaz wychodzenia. Ja praktycznie do wieczora sprzątałam.
Na szczęście niedziela już lepiej, bez gorączki, więc można było wyjść na dwór, co bardzo ucieszyło mojego synusia. Pogoda piękna. Z uszkami lepiej, gorączki nie ma i prawie już nic nie leci. Chyba antybiotyk tak szybko pomógł, bo ogólnie leczymy Starszaka homeopatycznie, więc przez ostatnie 3,5 roku brał antybiotyk tylko raz (rok temu na uszy i teraz. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Nie może jednak na razie ani biegać, jeździć na rowerze, itp. No i nauka pływania, którą uwielbia, też musi zniknąć i to chyba na dłuższy czas, ponieważ do uszu nie może wlecieć ani kropelka wody.
To tak w skrócie co u mnie przez weekend. Sorki dziewczyny, że nic Wam nie odpiszę, ale nadgoniłam tylko trochę i nawet nie pamiętam co i jak. :sorry:
A teraz już w pracy siedzę, wiec może wieczorem spróbuje.
 
witam sie

weekend miałam mega pracowity więc dzisiaj odpoczywam:(:( czeka mnie dentysta... oj jak mi się nie chce, ale wezme znieczulenie przynajmniej nie bedzie bolalo...
 
Witam sie i ja :-) męczę kawę, glowa mnie boli od wiatru, dosyc mocny dzis... Tom ze mną od wczoraj walczy, wszystko fajnie, o ile ma po nocy pieluche na sobie, ciezko mu ją zdjąc no i poźniej roznie bywa... podobno jutro wiosna! ;-)
 
Dziewczyny, macie pozdrowienia od cynicznej!

tydzien temu wrocila ze szpitala, dzidzia szalala, jak podreperuje neta to wroci do nas i wszystko Wam opisze :-)
 
Dzieeeń Dooobry :)

U Nas w nocy tak pizgało, że antenę przekręciło i nie ma tewelizjiii, :( buuuu... ale co tam telewizja, ważne że net jest ;)

Wstaliśmy o 6.30, B. jechał do pracy a ja oczywiście musiałam zjeść śniadanie, bo myśli własnych nie słyszałam przez grające marsza kiszki ...:) i tak właśnie o dobrnęliśmy do 2-go śniadania hihihih :) idę po gruszeczkę ;)

Pozdrawiamy :)

Oby było już tylko lepiej!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry