Palemka bo po dupie Ci nastrzelam!!! Leżeć.
Odpoczywać, a nie biegać po sklepach.
Demetrios to ja magister matematyki

te bóle pewnie z rozrastającego się dzieciaczka. Jak masz czas i ochotę, a szkoła jest bezpłatna - tym bardziej w szpitalu w którym rodzisz, to ja nie zastanawiałabym się i poszłabym.
U mnie na szkole faceci niby chodzą, ale i tak nie będą przy porodzie

A tam się mówi o różnych rzeczach.
Fasolka grzeczna dziewczynka, niech się Palemka od Ciebie uczy franca jedna.
Też życzę cierpliwości i wytrwałości.
Marta nie mam takiego programu
Pajka kazała zrobić wątrobowe - a ja jej wyniki z zaskoczenia na stół

więc to na szczęście nie cholestaza, ale mam do dermatologa. Tylko jest problem, bo to raczej wieczorem się pojawia i po jakiejś godzinie znika. I wydaje mi się, że jak zrobiło się zimniej to jakoś odpuściło.
Ale w razie czego nie mam po drodze do dermatologa i zrobię kilka fotek tego cholerstwa to się przejdę.
Póki co wisi nade mną kardiolog

a ja mam takiego lenia że nie chce mi się numerów poszukać i podzwonić po przychodniach.
A co do hemoroidów to ginka mi mówiła nazwę jakichś czopków, ale nie pamiętam ;/
a położna na szkole rodzenia mówiła, że bele co. Tylko że jak na wierchu są to maść i czopki, a jak nie to tylko czopki.
Mam już zapisane, żeby zapytać o te czopki na nast.wizycie, ale to dopiero 6.