reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2012 ;)

witam kochane :)

no to dzis nie dam rady spamietac co ktora napisala, tyle naprodukowalyscie :p. nie wiem nie mysle jeszcze o porodzie, raczej o tym czy damy rade ze wszystkim. poki co odpadla szkola rodzenia. i jest zimno. i nic mi sie nie chce.
 
reklama
.....No to się wyżalę

Rano mimo nospy itd,, miałam skurcz, chociaz lezałam, teraz poszłam do sklepu na zakupy, chciałam na obiadek zrobic leczo, wróciłam i :szok: .............. znowu skurcz !!!! :wściekła/y::wściekła/y::no::no: nosz kurtka na watce nie moge nawet obiadu ugotowac, brzuch mam twardy ............ no i leze i płaczeeeee
Czy ten krążek da rade ?Przeciez moja mała musi jeszcze conajmniej 10 tyg w brzuszku poleżeć :eek:

Palemko głowa do gory damy rade....mi moj lekarz i lekarz ktory mi to zakładał kazał bezwzglednie lezec zadnego sprzatania zakupow itp jak naj mniej chodzic i nawet siedziec bo w takich pozycjach dzidzia uciska na szyjke i jeszcze bardziej ja osłabia ...ja 90% doby leze wstaje tylko siku ,zjesc i jak juz nie mam wyjscia to obiad robie ale to cos na szybko, z domu wychodze tylko na wizyty do lekarza zakupy robi moj M albo dzieciaki .Nauczyłam sie z wyprzedzeniem planowac zakupy zeby wrazie czego miec wszystko w domu . Ale mnie dzis tez skurcze strasza ale na szczescie odpusciły.Na ostatniej wizycie rozmawiałam o skutecznosci krazka bo tez sie zamartwiam ,moj gin powiedział ze jest bardzo skuteczny ale do serca trzeba sobie wziasc to zeby lezec i odpoczywac jak naj wiecej a kazdy tydz jest na wage złota......

A wiec wszystkim lezakujacym (sobie tez:-p) wytrwałosci i cierpliwosci.....
 
a ja mam piłkoszał w brzuchu - wczoraj tak sie rozpychal ten moj robal ze az zabolalo. ale to jeszcze nie jest tak mocne, jak pisza niektore mamy, ze dzikie harce i w ogole - zastanawiam sie czy nie przesadzaja troche :p.

dziewczyny, a ogladalyscie te programy na tlc i mtv w stylu 'ciaza z zaskoczenia' czy 'nastoletnie mamy'?
 
dokładnie wytrzymać to całe leżakowanie - ale kiedyś możemy za tym zatęsknić jak na 5 sekund nie będzie jak usiąść ;)
marta - tv zaczęłam oglądać odkąd zaczęłam leżeć w domu ale mój M jeszcze nie zrobił mi kablówki ;P
 
Witajcie :)

Lekarz mówił, że 2tyg różnicy to i tak mieści się w granicach tolerancji (wg OM to 22tydz ciąży a nie jak pisałam wcześniej 23tydz - sorki). W przyszłym tygodniu usg połówkowe więc zobaczymy :)

Jest tak cholernie zimno, że już nie mogę wytrzymać a ja straszny zmarzluch jestem. Skończyłam wcześniej pracę, do domu, zjadłam obiad i pod kołderkę :-D Nikomu nie uda się mnie stąd wyciągnąć :p

Wczoraj wieczorem mój Małżuś nasłuchiwał co dzieje się w brzucholu, czekał na ruchy ale słyszał tylko bulgotanie :) Śmiać mi się chce jak mówi do brzucha :-D Twierdzi, że będzie chłopaczek i już mówi do niego "Majtek" (dzieciaki tak seplenią jak mówią jego imię: Bartek)

Ja oglądam tylko wieczorkami tv i krótko bo zaraz zasypiam :p
 
Ansure powiem Ci, że trochę śmieszny ten plan i wcale się nie dziwię, ze położne podchodzą do tego tematu lekceważąco bo znają realia porodów... a ta osoba co to pisąla to chyba nie bardzo...takie jest moje zdanie...Poza tym wg tego planu 3/4 szpitali nie jest przygotowanych do takiego planu z punktu sprzętu. Ja na pewno takiego planu robić nie bede :) bo znam realia niestety porodu... a lekarze w momencie zagrożenia jednak nie będa patrzeć na plan tylko na Twoje i dziecka zdrowie:):)

Palemko a Ty plackiem nie powinnaś leżeć czasami przy krążku??

Szysza tak 2 tyg to jest takie maximum... potem robią badania, aby sprawdzić wiek łożyska , przepływy itd...

Lenkaa ja mam ... siara sika, ze szok... a niestety CC to operacja i to bardzo inwazyjna...

Joasia kciuki zaciśnięte:)

Gorgusiu
może nawet do 36 tc :) u mnie synus odwrócil się w 29 tc i tak już został:)

Do_iT a jak tam Twoje swędzenia?? gadałaś z ginką??

dziewczyny, ktore mają problemy z hemoroidami co stosujecie??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam sie wieczorkiem, jutro moze mnie byc malo bo m ma urlop :-D w wiadomym celu napisanym w wiadomym miejscu heh

demetrios ja jakbym miala mozliwosc bezplatnej szkoly rodzenia to na pewno bym sie zdecydowala
marta czemu odpadla szkola rodzenia?? nie przesadzamy z tymi harcami moja dzidzia w brzuszku naprawde harcuje niezle
 
pajka hemoroidy to też moj problem, który pojawił sie właśnie dzisiaj ale nie wiem co mam stosować. Po pierwszym porodzie też sie u mnie pojawiły i wtedy pomógl posterisan ale w ciązy chyba nie wolno takich specyfików stosować nie wiem
 
reklama
Palemka bo po dupie Ci nastrzelam!!! Leżeć.
Odpoczywać, a nie biegać po sklepach.

Demetrios to ja magister matematyki :D
te bóle pewnie z rozrastającego się dzieciaczka. Jak masz czas i ochotę, a szkoła jest bezpłatna - tym bardziej w szpitalu w którym rodzisz, to ja nie zastanawiałabym się i poszłabym.
U mnie na szkole faceci niby chodzą, ale i tak nie będą przy porodzie ;)
A tam się mówi o różnych rzeczach.

Fasolka grzeczna dziewczynka, niech się Palemka od Ciebie uczy franca jedna.
Też życzę cierpliwości i wytrwałości.

Marta nie mam takiego programu :D

Pajka kazała zrobić wątrobowe - a ja jej wyniki z zaskoczenia na stół :) więc to na szczęście nie cholestaza, ale mam do dermatologa. Tylko jest problem, bo to raczej wieczorem się pojawia i po jakiejś godzinie znika. I wydaje mi się, że jak zrobiło się zimniej to jakoś odpuściło.
Ale w razie czego nie mam po drodze do dermatologa i zrobię kilka fotek tego cholerstwa to się przejdę.
Póki co wisi nade mną kardiolog :( a ja mam takiego lenia że nie chce mi się numerów poszukać i podzwonić po przychodniach.
A co do hemoroidów to ginka mi mówiła nazwę jakichś czopków, ale nie pamiętam ;/
a położna na szkole rodzenia mówiła, że bele co. Tylko że jak na wierchu są to maść i czopki, a jak nie to tylko czopki.
Mam już zapisane, żeby zapytać o te czopki na nast.wizycie, ale to dopiero 6.
 
Do góry