Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Anmika kurcze ja z jednej strony juz chce, zeby moj byl starszsy a z drugiej niebo taki słodziak jest
Ostatnio byliśmy u fryzjera (miał dłuższe włosy, które tylko mi się podobały, ale przegrałam w starciu z synem i tatą) i ma teraz takiego lekkiego irokeza, fryzjerka na dodatek zrobiła mu włosy żelem. Matko on wyglądał jakby miał co najmniej 10 lat - to już nie był mój mały synuś. 



trzęsę się po nim jak galareta, w dodatku trza go brac co 6h, a 30 min przed nim wziąc lek na uspokojenie, którego nazwy nie pamiętam, coś na S...., ale to za bardzo nic nie daje
i zyczę Wam zdrówka Pajka, sory ale zachowujesz sie jak typowa Polka "swięta krowa" ktorejsie wszystko nalezy. Krytykujesz, pouczasz i wszystko wiesz najlepiej. Wlasnie przez takich ludzi jak Ty, my, inne ciezarne jestesmygorzej traktowane przez pracodawcow ktorzy boja sie nas zatrudniac i przez innych ludzi tez. Ciaza to nie choroba (fizjologiczna bo nikt tu nie pisze o patologiach) a zemdlec mozna takze nie bedac w ciazy. Dlaczego tak jest, że w polsce "człowiek człowiekowi wilkiem", jeszcze czas to zmienic zeby nasze dzieci mogly zyc w normalnym kraju, usmiechnietych i nie zrzedzacych ludzi.
hejka
No to jesteśmy "udupione" pojechałam wczoraj do lekarza, leki i leżenie ***** za przeproszeniem dają, szyjka w ciągu tygodnia znów się skróciła, nawet nie chce wiedziec ile ma, ostatnio było 3 cm to teraz pewnie ze 2, brak słów ...
Dostałam zakaz poruszanie się i oprócz nospy forte, magnezu duphastonu, Fenoterol -trzęsę się po nim jak galareta, w dodatku trza go brac co 6h, a 30 min przed nim wziąc lek na uspokojenie, którego nazwy nie pamiętam, coś na S...., ale to za bardzo nic nie daje
![]()
No nic dla małej wszystko, szczerze powiedziawszy ilosc leków , które obecnie biorę, przeraża mnie. Pytałam lekarki czy mogą zaszkodzic małej, a ona na to, że bardziej zaszkodziłby jej poród teraz , ah ..... myślałam, żę jak wytrzymam do 32 to już mogę rodzić, ale ona powiedziała, że absolutnie, że muszę wytrzymac do 37 - przedemną 2, 5 miesiąca leżania w łóżku, jak Bóg da ... bo jakoś to wszystko ładnie nie wygląda. W sumie w tym miesiący wydałam na lekarza, leki i krążek 800 zł, za tydzien koljna wizyta kontrolna.
Szczerze, na chwilę obecną nie czuję poprawy , nawet po tym Fenoterolu - ale czy to ma jakieś znaczenie ????
Nie rozumiem tylko jednego, dbam o sibie , nie przemęczam się, zdrowo się odżywiam, jem witaminki, a inne kobity latają i mają to wszystko w dupie, nie raz piją , palą - jak moja szwagierka - i rodzą zdrwoe dzieci, ze zdrwoej ciązy w terminie ???? !!! To jest niesprawiedliwe !!!
A dobra nie jęczę ....
Dzięki za słowa otuchy, które wczoraj pisałyściei zyczę Wam zdrówka
a teraz ide se przez neta pizamke zamówic![]()
;-)
hejka
No to jesteśmy "udupione" pojechałam wczoraj do lekarza, leki i leżenie ***** za przeproszeniem dają, szyjka w ciągu tygodnia znów się skróciła, nawet nie chce wiedziec ile ma, ostatnio było 3 cm to teraz pewnie ze 2, brak słów ...
Dostałam zakaz poruszanie się i oprócz nospy forte, magnezu duphastonu, Fenoterol -trzęsę się po nim jak galareta, w dodatku trza go brac co 6h, a 30 min przed nim wziąc lek na uspokojenie, którego nazwy nie pamiętam, coś na S...., ale to za bardzo nic nie daje
![]()
No nic dla małej wszystko, szczerze powiedziawszy ilosc leków , które obecnie biorę, przeraża mnie. Pytałam lekarki czy mogą zaszkodzic małej, a ona na to, że bardziej zaszkodziłby jej poród teraz , ah ..... myślałam, żę jak wytrzymam do 32 to już mogę rodzić, ale ona powiedziała, że absolutnie, że muszę wytrzymac do 37 - przedemną 2, 5 miesiąca leżania w łóżku, jak Bóg da ... bo jakoś to wszystko ładnie nie wygląda. W sumie w tym miesiący wydałam na lekarza, leki i krążek 800 zł, za tydzien koljna wizyta kontrolna.
Szczerze, na chwilę obecną nie czuję poprawy , nawet po tym Fenoterolu - ale czy to ma jakieś znaczenie ????
Nie rozumiem tylko jednego, dbam o sibie , nie przemęczam się, zdrowo się odżywiam, jem witaminki, a inne kobity latają i mają to wszystko w dupie, nie raz piją , palą - jak moja szwagierka - i rodzą zdrwoe dzieci, ze zdrwoej ciązy w terminie ???? !!! To jest niesprawiedliwe !!!
A dobra nie jęczę ....
Dzięki za słowa otuchy, które wczoraj pisałyściei zyczę Wam zdrówka
a teraz ide se przez neta pizamke zamówic![]()
A ja się niestety nie zgodzę z Tobą . Pajka ma rację. Nie każda kobieta odczuwa ciążę jak fizjologię. A przede wszystkim nie każda "babcia" w laboratoryjnej kolejce wie , jak ta konkretna kobieta przechodzi tę ciąże , a krytyka i komentarze czasami naprawdę potrafią wyprowadzić z równowagi. Ja osobiście po takich mega krwotokach czekaqłam grzecznie w kolejce przez 2,5h , co nie było rzeczą przejemną , a kiedy przyszła dziewczyna , która miała już chyba nawet termin , jedna osoba powiedziała , żeby weszła bez kolejki , po czym inna skomentowała , że jak narobiła sobie dzieci to niech teraz ponosi konsekwencje. Tak samo zachowała się , jak przyszło kilku miesięczne dziecko na badanie. Nie chodzi o to jak my siebie traktujemy , tylko o zwykłą życzliwośc i dobre wychowanie. A muszę przyznać , że coś takiego jak przepuszczanie w kolejce wymarło. Z pierwszą ciążą też miałam problemy, w pracy koeżanka powiedziała , że traktuję ciążę jak chorobę. Po tym jak sama zaszła w ciążę przeprosiła mnie i powiedziałą , że nie wiedziała o czym mówi. Niech mi nikt nie mówi , że nie jesteśmy słabsze w ciąży , ale być może to tylko moje odczucia. Powinnyśmy korzystać z przywilejów , ale niestety nie ma na to w tych czasach warunków.

Pajeczko, ale dzielna jesteś, trzymam kciuki za wizytę - ja mam jakiś drobny ubytek z którym mi kazali przyjść w drugiej połowie, bo pewnie po porodzie nie będę miała czasu - tak to ujęli, ale ja naprawdę, naprawdę dostaje ataku paniki, jak ktoś coś mi robi w buzi/gardle i wolę tego stresu oszczędzić małemu i poczekać;-)
Palemko, to teraz chuchaj i dmuchaj na siebie x 100000 :*
Mi Mikuś całą noc po pęcherzu kopał i już mnie doprowadzają do szału te wizyty w toalecie co 5 sekund.
Gorgusia, ja już wariuje od tych wyliczeń z om i usg i kurcze, szkoda, że nie miałam owulacji w terminie, teraz nie wiem, na które patrzeć, chociaż bardziej mnie pociesza to wg om - już chcę być jak najdalej, żeby się nie stresować tak bardzo![]()
ale teraz obawiam się konsekwencji bo moj dentysta zadecydowal, zwe czekamy no i dzisiaj zadecyduje...bo jak się tam będzie babrało to trzeba usunać bo niebezpieczeństwo dla dziecka...a ono jest najważniejsze...
Kurde cycki mi tak urosly, ze w nic nie wchodzę...szkoda, ze potem bede ich z lupą szukała
no to ciekawe jak bedzie teraz 