To i my damy o sobie znać. Czas biegnie jak szalony. Hanka skończyła parę dni temu 18 miesięcy. Na ostatniej wizycie u pediatry na szczepieniu ważyła 12,700. Mierzy już 84 cm. Buty kupujemy na 23 a ubrania to zależy 92-98. Rośnie jak na drożdżach. 16 zębów już jest, teraz się wyżynają piąteczki. U nas tyle się zmieniło, że nawet nie pamiętam o czym już pisałam a o czym jeszcze nie. Mówi już prawie wszystko i większość wyraźnie, zaczyna posługiwać się zdaniami. Każdego dnia zaskakuje nas nowymi zwrotami i wyrazami, nawet takie trudne jak "okulary". Odmienia "mamy" "taty" "babuni", "dziadzia", z babunią" "z tatą" "z mamą" "do taty" "moje" "moja". Nazywa już samodzielnie większość przedmiotów, posługuje się czasownikami i przymiotnikami. Wyrazy dźwiękonaśladowcze już zastępuje prawidłowymi wyrazami, tylko na kota wciąż mówi miauuu lub po prostu Pusia

Wszystkie litery alfabetu rozpoznaje i potrafi nazwać samodzielnie gdziekolwiek ich nie zobaczy (nawet V, Q, X). Tak samo jest z cyframi. Uwielbia książeczki, bajeczki. Zawsze na pytanie "która godzina?" odpowiada "szósta!" a na pytanie ile ma lat "sześć". Nie wiem skąd jej to przyszło do głowy.... Chyba bardzo lubi szóstki

W zasadzie rozumie prawie wszystko, wykonuje polecenia. Potrafi powiedzieć, że coś ją boli lub kłuje. Nie jest jeszcze samoobsługowa, tzn. nie chodzi sama na nocnik ale nie przejmujemy się tym na razie. Potrafi za to sama ubrać buty. W ogóle uwielbia buty, mogłaby w nich nawet cały dzień po domu chodzić, gdyby jej na to pozwolić. A zwłaszcza buty rodziców lubi

. Pokoiku jeszcze nie skończyliśmy do tej pory, ale ma już swój stoliczek, półeczki, domek. Później wrzucę jakieś zdjęcia. Straszny wstydzioch się z niej zrobił ostatnio. W domu przy swoich szaleje a przy obcych ją paraliżuje ale to chyba normalne w tym wieku. Ze spaniem problemu nie mamy. W dzień śpi około 2 h ale zdarza się, że w ogóle nie śpi w dzień. Wieczorem jej pora przychodzi o 18.30 na kąpiel, kolację i sama się prosi, żeby iść spać. Więc po 19 mamy czas dla siebie, bo Hania już śpi. Śpi tak do 6. W nocy już nie je w ogóle, czasami podaję jej wodę, ale to też rzadko. Z butelki nie dajemy jeść tylko wszystko łyżeczką. Aaaale się rozpisałam! Ale tak to jest jak się tak rzadko zagląda! Pozdrawiam wszystkich i do następnego razu, mam nadzieję że dam radę częściej :-)