M
Mar1
Gość
Ostatnio mój Mąż przejmuje się, że u nas tyle w ciąży kobiet chodzi po osiedlu, bo większa konkurencja do żłobka 
Aj, mimo że wszystko okej, to zmęczona jestem tym dniem. Mąż gipsuje pokój dziecka, a ja w panice, że nie wyrobimy do porodu...
Ostatnio codziennie śni się mi Zosia, a to że się urodziła, a to że ktoś chce ją w brzuchu skrzywdzić. Dziwne to.
Aj, mimo że wszystko okej, to zmęczona jestem tym dniem. Mąż gipsuje pokój dziecka, a ja w panice, że nie wyrobimy do porodu...
Ostatnio codziennie śni się mi Zosia, a to że się urodziła, a to że ktoś chce ją w brzuchu skrzywdzić. Dziwne to.
Powiedziałam ze podjadę szybko kupić i wrócę...to mi powiedziała ze to będzie juz za późno na pierwsze pobranie...myślałam ze wysadzę to laboratorium w powietrze ehhh W poniedziałek znowu ide...może wtedy sie w końcu uda.
Plus dodatkowy ze moja położna ma jakieś tam uprawnienia anestezjologiczne i jak cos to nawet nie muszę czekać na lekarza.
Z moją logiką w tej ciąży jest dosyć kiepsko. No cóż
Współczuję.
