reklama

Wrzesień 2014:)

reklama
Witajcie wrzesnioweczki. Czy ktorejs z was moze ustaly objawy z dnia na dzien w polowie I-go trymestru? Budze sie dzis rano i tak jak nie moglam normalnie dotknac sie do piersi, tak bol calkowicie zniknal. Boje sie, ze cos jest nie tak. Tyle sie naczytalam o dziewczynach z naszego forum, ktore utracily swoje fasolki... Nie chcialabym byc nastepna :(
 
MinieMe, nie martw sie na zapas. Niektóre dziewczyny tak maja ze objawy ustępują na jakiś czas a potem pojawiają sie albo są nawet silniejsze. Głowa do góry :) ja tez schizuje co chwile i jak są momenty ze czuje sie lepiej to od razu przychodzą złe myśli. Najlepiej nie myślec o tym za wiele :)
 
Najgorsza jest ta pierwsza mysl po przebudzeniu kiedy mam swiadomosc ile razy wstawalam w nocy i zamiast 3 razy byl to np tylko raz, ze tkliwosc piersi zniknela, ze nie ma mdlosci. Od razu glupie rzeczy przychodza do glowy, ze to juz koniec. Moja mama mowi, ze nie powinnam ogladac komedii, ze smianie sie we wczesnej ciazy jest niewskazane. Ona sama tak stracila dziecko. Wiem, ze sie nakrecam, ale to chyba normalne kiedy zalezy bardzo na tej slodkiej malutkiej kruszynce, ktorej serduszko juz bije :(
 
MinieMe spokojnie, te mysli chyba nie opuszcza nas do samego porodu. Dzis piersi nie bola i nie mdli, a jutro mozesz nie wyjsc z lazienki, i miec problem z ubraniem koszulki. Mnie czasem bola mocniej, czasem prawie w ohole. Nie wiadomo od czego to zalezy.
 
Jesli chodzi o piersi to mnie w tej ciąży w ogole nie bola. Nic a nic. Normalne sa. A z Adasiem jeszcze przed zrobieniem testu czulam jakby przechodzil przez nie prąd.

Jak widać każda ciąża jest inna. Nie ma co się nakrecac ;)
 
Ja wczoraj przed wejściem na wizytę miałam mierzone ciśnienie i przez to schizowanie miałam 141/91... Od razu opieprz dostałam... Dziś już wszystko wróciło do normy i miałam 112/71...
 
Nie wytrzymałam i poszłam dzisiaj prywatnie i co się okazuje, dzidziuś jest i wyglada na to ,że ma się dobrze. Nawet nam serduszko migło . We wtorek ide do pacana co mnie nastraszył i zobaczymy czy teraz coś zobaczy ( przynajmniej daje fotki i mam za darmo badania). A w środe idę do tej co dzisiaj.
Nie traćcie nadziei kochane .

Ritta- jak dla mnie to jak najbardziej możesz moderować nasz wątek :)
Goshon- trzymam mocno kciuki kochana. Musi być dobrze.


Witam wszystkie nowe mamusie i za każdą z Was trzymam mocno kciuki :)
 
reklama
Dziewczyny, ostatnia miesiaczke mialam 14 grudnia. 16 stycznia robilam testy i badanie beta z krwi, 17 stycznia poszlam do ginekologa, wypisal mi skierowanie na badania krwi, moczu i kazal na USG umówić się za miesiac, no i zapisalam sie na 19 lutego, a to 10tydzien, myslicie ze to nie za pozno? On powiedział mi na badaniu ze zeby cos zobaczyc trzeba odczekać, ale AZ TYLE!?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry