Hejka niedzielnie

My już po obiadku, rano giełda, potem zakupy i zakupy w aptece dla małej i dla mnie tantum rosa, a niech już będzie, nie było herbatki koperkowej ale to gdzie indziej kupię i chciałam jeszcze termometr do czoła lub ucha elektroniczny to mieli ale za 80zł

myślałam, że coś taniej będzie, dlatego jeszcze poszukam.
Na obiad pizza (M wczoraj od mamy przywiózł) nie chciało mi się w garach stać, a teraz tylko jeszcze fasolka się gotuje bo M sobie zażyczył z zasmażką na "deserek" fajny mi deserek..
Moja to już mniej się rusza, w sensie nie kopie, rączkami wywija, ale za to ostatnio sobie upodobała wyciąganie nóżek w żebra moje i wypinanie pupki lub plecków po prawej stronie pępka. Jak mało się rusza, kładę się na lewy bok ze zgiętymi nogami i czekam, zaraz się zaczyna wiercić bo jej ciasno się robi.
Ale teraz to na brak jej aktywności nie narzekam.
Hania zdrówka dla Was
U mnie już po słoneczku, trochę rano było, temperatura w miarę znośna bo wiaterek był, potem przyszła chmurka popadało trochę i koniec.
Miłej resztki niedzieli
