Witam a ja znów wyspana

Ciesze się bo już od dziś mam Męża obok, bo zaczyna urlop

Mam nadzieję, że mój stres się na nim nie odbije ani nie będę się na nim wyladowywac bo to z góry wiem że byłoby głupie
Jutro jeszcze ma tylko jakies badania do pracy przed moim pojsciem do szpitala, mama wtedy w pracy, tata z niej wróci i będzie musiał odespac a ja biedna sama będę czekac heh
Wczoraj wyszłam na chwile do sklepu i jak wracałam, myślałam ze znów nie dojde. Tak mi się brzuch dziwnie spial że aż inieruchomil i zatrzymywalam się co chwila przy barierkach jak starsza pani

Mam wrażenie że jakbym nie miała wyznaczonego terminu cc do do terminu właściwego bym nie wytrzymała
Ah już wtorek więc będziemy szykować lozeczko i tak jak obiecalam wrzuce później zdjęcia kacika Anastazji
Ritta bezpiecznej drogi
Bubbles nie marudzimy, bo Filip też będzie marudny
Miłego dnia i udanych wizyt
