Candy oba mialam wywolywane ale przy drugim mialam chyba jakas alergiczna reakcje na lek ktory mi podali bo zaczelam miec skurcze od razu po podaniu. Od razu zrobily sie mega mocne i nie mialam miedzy nimi zadnej przerwy nawet na sekunde. Po dwoch godzinach takich skurczy bez przerwy podali mi jakis lek na ich uspokojenie bo bali sie ze moja macica tego nie wytrzyma i peknie. Leki podzialaly ale tylko troche bo przerwy w koncu mialam ale bardzo krotkie. I tak do samego konca, 10 godzin

Musiałam je zjeść, bo tak dziwnie wyglądały biegające za mną gofry