reklama

Wrzesień 2014:)

maltanka czyli Tobie składać życzenia?

wiecie co? tego czopa się nie da przegapić bo tego jest taka ilość, że jestem w szoku. Naprawdę tego sporo a cały czas wychodzi. Z córką tak nie miałam. Bubbles nie jestem w stanie określić czy coś się dzieje bo ja już od siedmiu dni mam "przepowiadające" takie, że mnie zgina. Boli mnie mocniej tak jakby dno miednicy... a skurcze jak regularne były tak są dlatego sobie skaczę i czekam aż będzie gorzej a o 18 jadę do mojej ginki bo już go chciałam pogonić żeby wyszedł. Jeszcze nie wiem co zrobimy myślę, że po badaniu zdecydujemy. Jak będzie większe rozwarcie niż było to chyba z nią pogadam czy pęcherza nie przebić żeby się wyrobić na jutro :P a jak nie to może jakiś masaż mi zaaplikuje czy te prostaglyny czy jak im tam... nie wiem zobaczymy...
 
reklama
Maltanka no ja mam nadzieję, że nie, bo jakoś nie zależy mi na tytule dla największego wrześniowego malucha:-D

Catedra no właśnie mi chodziło czy coś się zmieniło i czujesz coś inaczej po tym czopie, bo wiem, że skurczę już od paru dni masz:) Do 18 już niedługo to się pewnie wszystko u Ciebie wyjaśni.

Hehe to jutro się wszystkie szykują na zbiorowy poród, dobrze, że nie jesteśmy z jednej miejscowości, bo byłaby masakra na porodówce:-)
 
czuję się dziwnie bubbles bo mam mega napieranie na miednicę i brzuch spięty jak kamień bez przerwy. To tak poza tymi skurczami krzyżowymi i bolącą dupą od tygodnia :P
 
Kupiłam sobie właśnie piłkę w biedronce i za chwilę biorę się za skakanie, skoro u Was to pomaga :P
Jak u nas pójdzie takim tempem, to nas dziewczyny z października wyprzedzą :P
 
Bubbles nie martw się co do największego wrześniowego maluszka, u mnie w 39 tygodniu ważył już 4100, a obecnie jestem w 39 t 4, i nie chce mu się wychodzic a z usg jest na półtora tygodnia starszy, a z OM mam na 19 września, więc aż się boję myślec do ilu dobije :angry:

no i u mnie córcia jakaś nie wyraźna, odebrałam nie dawno z przedszkola i ma kaszel, katar i lekką gorączkę.. całe wakacje była zdrowa, teraz przedszkole i znowu zaczynają się przeziębienia, eh
 
catedra no mój niby ruchliwy to nie wiem czy się szykuje na jutro, więc nie będzie miał ze mną urodzin pewnie, chociaż dzisiaj brzuch mam cały twardy ps. współczuję ci tych przepowiadających tak bolesnych

bubbles jakbyśmy wszystkie wpadły jutro na tą samą porodówkę to musieliby nas przyjąć, w kupie siła:-D
 
ja mam ogromną nadzieję, że moja porodówka czyli święta Zofia nie będzie przeludniona bo cała rodzinka mojego mężczyzny rodziła się od pokoleń w Zosi. I chciałam podtrzymać tradycję :)

edit... rozkręcają się skurcze powoli :) kurcze niech trochę poczeka. Miał być 9.09 :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
no właśnie trochę się obawiam. Ale aż takiego przepełnienia już chyba nie ma na porodówkach. Poza tym kurczak to mój obszar bo ja wola/bemowo jestem więc niech nie próbuję bo się będę zapierać w drzwiach :) albo przyjadę tak późno, że już mnie nie będą mogli wyrzucić :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry