Ania// ale + taki że nudy nie ma i zawsze z czegoś się pośmiać można

Tylko nieraz mój mąż ma nieodpowiednie momenty
Jak rodziłam córkę to przyjechał mi dowieść rzeczy z mamą moją, ja wyszłam z kroplówką na wieszaku i płaczę z bólu... a on? A on łacha ze mnie targa... Dopiero jak się córka urodziła to ja łacha z niego targałam jak stanął "os**ny" pod salą
Faceci to takie trole... On jak chodziłąm z córką w ciąży za bardzo nie docierało do niego to że będzie ojcem, nie brał tego tak to siebie

a jak się córka urodziła

Padły byście z jego miny

Ale to on przez pierwsze 3 miesiące ją kąpał bo ja się bałam

Do dziś mam na kompie filmik z pierwszej kąpieli

z pierwszego karmienia... Pierwszego chodzenia... do tyłu

Bo moje dziecko jak zaczęło chodzić to chodziło do tyłu

Podziwiam kobiety które same wychowują dzieci bo to jest wyzwanie, nie raz w nocy opadałam już z sił... bo kolki, bo moje dziecko spało w dzien a w nocy nie;/ a on mimo że wstawał na 6 do pracy siedział z nią w nocy....
Ehh a teraz Nadia ma 3 lata

i nie raz jak poszłam do koleżanki jak mąż wrócił z pracy, wypiłam kawkę, wchodzę do domu a tam mąż spi na łóżku a córka siedzi obok niego i mówi mamo siiiii tato pać

yhahaha normalnie widok bezcenny
Joani też mam lenia, jeszcze nawet łózka nie złożyłam

mam w planie umyć lodówkę

)
A co do sutków

hahaha nie mów mi nawet Ja po ciązy z córką nie miałąm wg cycków

haha
A teraz? małż ostatnio do mnie mówi, jak mnie wysypało strasznie na twarzy... ja płacze jak głupia że wyglądam jak trol... ze nie wyjde z domu a on żebym się nie przejmowała bo teraz moje cycki odwracają uwagę od twarzy;/ tosz ci facet.... komplement sobie wymyślił....