reklama

Wrzesień 2014:)

Ritta ja mam chuste w ktorej nosilam maluchy i mysle ze jeszcze bede nosic. Wygodna jest, wozka nie trzeba pchac. Tylko raczej nie na dlugie spacery bo mnie osobiscie zaczynal bolec kregoslup po jakims czasie no i trzeba z maluchem torbe ze soba brac z pieluchami, butelkami, ciuchami na zmiane no i moze byc to nie wygodne czasami bo tak taka torbe to na wozek mozna zarzucic i tyle i nie musisz dzwigac i dzidziusia i torby. Takze ja polecam ale nie koniecznie na dlugie wyjscia z domu :)

Kusiak ja właśnie myślałam o krótkich wyjściach np. do sklepu osiedlowego czy na pocztę, żeby nie targać wózka.
Dzięki za opinie :)
 
reklama
Ritta, ja chustowalam sie na wakacjach z Ola. I polecam chustę tkaną. Teraz z nfz można od 20 tygodnia ciąży wybrać położną środowiskową. I u nas np. w rejonie dla kobiet ciężarnych te położne organizują warsztaty z wiązania chust, czy z masażu maluszka :)
Powiem Ci, że Oli bardzo się w chuście podobało, zwłaszcza jak nosiłam ją ja- prędzej czy później zasypiała :) Ale im dziecko cięższe tym gorzej dla kręgosłupa.
 
Witam się poniedziałkowo :)

Wczoraj cały dzień S był w domu(szok normalnie ;P), więc nawet nie miałam kiedy wejść na forum :)
Pogoda u nas masakryczna pada i jest zimno...a było już tak pięknie.

To widzę, że moja mała (o ile we wrześniu nie zmieni zdania) będzie miał w kim wybierać :P
 
Koko a czemu juz wskazania juz do cc?
Katka podjedz nie zaszkodzi, a lepiej dmuchać na zimne.
Wesolutka gratki kolejnej córeczki ;)))
MadlenA duzo zdrowka dla Antosia! Fajnie ze juz wie;) pokocha dzidzie zobaczysz ;)
Sonia super z tymi wakacjami !
My na majówke do 3miasta wczoraj kochany mój pracował w domu zeby miec jeszcze pn wolny po majowce ;)
Także fajnie ,mam nadzieje ze do tego czasu bole mi przejdą juz całkiem ;)
Ritta odnośnie chust tez myślałam o tym ale chyba bede wolała nosidełko , bede czuła sie pewniej;) Znając siebie bałabym sie ze złe zwiąże ;)




Wysłane z mojego iPhone przez Forum BabyBoom
 
Koko a czemu juz wskazania juz do cc?

Wysłane z mojego iPhone przez Forum BabyBoom
ehh.. na ostatniej wizycie 3 tygodnie temu mój lekarz stwierdził, że jestem tak drobna, że trudno byłoby mi siłami natury urodzić. Wydaję mi się, że on należy do lekarzy bardzo profilaktycznych i dmuchających na zimne. Ale ja uważam, że bioderka mam spore i nie byłoby problemu. z kolei inne schorzenia i tak mogłyby wykluczyć SN. Myślę, że jak przyjdzie pora to pogadam z nim o porodzie, może na kolejnej wizycie w środę :)
 
Koko - moja koleżanka ważyła w ciąży około 50 kg (mówię o końcówce, a nie początku) i urodziła naturalnie. Co prawda każdy lekarz ją ganił, że anorektyczka i każdemu musiała tłumaczyć, że takie geny po prostu, więc głowa do góry :)
 
Koko - moja koleżanka ważyła w ciąży około 50 kg (mówię o końcówce, a nie początku) i urodziła naturalnie. Co prawda każdy lekarz ją ganił, że anorektyczka i każdemu musiała tłumaczyć, że takie geny po prostu, więc głowa do góry :)

hmm...ja też mogę skończyć na pięćdziesięciu paru kilogramach :-D obecnie na wadze 46 ;-)
 
O koko to widzę ze tez kruszynka z Ciebie ;) ja przed ciaza wazylam 48kg po wielkich próbach przytycia, dietach nawet na przytycie ;) a teraz mam 51 i póki co idzie w brzuszek i cycki ;) az nie moge sie doczekac az pójdzie w uda ;)
Moja ciotka tez była kruszynka i 3ke naturalnie rodziła...


Wysłane z mojego iPhone przez Forum BabyBoom
 
Koko jaka ty szczuplutka w takim razie :) jak są rownież inne wskazania do CC to może bedzie lepiej.. pogadasz z lekarzem i on napewno dobrze doradzi :)

jeśłi chodzi o "rozklapciucha" po porodzie i mniejsze zainteresowanie kobietą to chyba trafiłam na cud haha :) moj M 3 tygodnie po porodzie sam ściągał mi szewek bo miałam zarysowaną błonę tylko, nie byłam nacinana ani pęknięta więc miałam 1 szewka rozpuszczalnego na wszelki wypadek zaraz na wejściu do pochwy i mnie ciągło to powiedział że on już nie wytrzyma że sam wyciągnie haha i jak powiedzial tak też zrobił :)

sonia fajnie z tymi wakacjami macie :) my to na majówe jeśli bedzie wszystko dobrze w góry pojedziemy i to na tyle :) póżniej remont wesela i porod :)

katka jak masz się stresować to lepiej sprawdzić :) weż sobie no-spę albo magnez na rozluźnienie :)

wesolutka Gratuluję drugiej córeczki :) i fajny pomysł z tym wątkiem :)

zapisałam się na wizytę :) jutro na 17.10 :) może uda się podejżeć płeć maluszka :) jak się obróci do nas :)

u nas dzisiaj na obiad grzybowa z grzankami i z serem :)
 
reklama
Witajcie po weekendzie :-)

Tak mi szybko niedziela zleciala,ze nie mialam kiedy wejsc na BB...
W domku za to coraz ladniej, jeszcze obrazki powiesic, zaslonki, potem posprzatac na tip top i bedzie super!

koko gratuluje! nie moglo byc inaczej :-D
wesolutka super,ze druga corcia :-)

co do porodow, to dla mnie obecnosc meza byla zbawienna. Fakt,ze szarpalam go na wszystkie strony w kryzysowych momentach (dziwil sie potem,skad ja tyle sily mialam :-D ), ale gdy bylo trzeba potrafil uspokoic i jak nikt inny wesprzec w tym momencie. Zainteresowania mna nie stracil :-p, a sam przyznal,ze wydarzenie bezcenne.

Tym razem niestety pewnie pojade sama, a to ze wzgledu, ze nie bede miala z kim zostawic mojej lali :-( kolezanki wszystkie dzieciate, wiec jesli zlapie mnie w srodku nocy, to nie ma mowy,zeby ktoras przyjechala, a nawet jesli w dzien, to nigdy nie wiadomo ile porod potrwa... Jestem zdruzgotana tym faktem, ale chyba nie bedziemy mieli wyjscia. Siostra mojego meze ma do nas przyleciec we wrzesniu w okolicy terminu. Moze akurat sie uda,ze tu bedzie, wtedy problem z glowy, ale jesli urodze wczesniej, albo przenosze,to juz dupa blada :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry