reklama

Wrzesień 2014:)

Bubbles no potrafią mnie obudzić, ale to nie kopniakami bolesnymi tylko tym swoim wwiercaniem się w mój pęcherz czy inny narząd ;-)
A dziś to już same siebie przechodzą :-p
 
reklama
Hej Brzuszki Wielkanocne !;)))

Ania trzymam kciuki zeby były juz wyniki , bo o to ze wyniki beda ok-nie mam wątpliwości ;)

Nexis super ze dzis wychodzisz ;)))

Hania myśle ze to tylko mamy maja takie mysli dzieciom nawet nie przeszłoby przez główe ze mogłyby przestać ;)

Joani super;) ja dopiero w next czwartek mam takie przyjnosci, ale powinno sie utrzymać do majowki chociaż ;)

Ja dzis śniadanko, prysznic i śmigam do rodziców rzucić psa i do urzędów, sadów itd do mieszkania gdzie remont. A potem z Mamcia bedziemy piec ciasta ;))) jutro dojedzie mój chopek roztropek i zostajemy tam na święta ;) fajnie ;)


Wysłane z mojego iPhone przez Forum BabyBoom
 
Hania, może trochę Dominik przestanie Cie lubieć, jak się urodzą bliźniaczki :D Nelcia juz oswojona z młodszym rodzeństwem, a dla młodego będzie szok :D A tak serio, to przecież mają cudowną Mamusię, która kocha je nad życie i chce dla nich jak najlepiej. Więc wywalaj te brzydkie myśli z głowy!!

nexiss, super wieści. Wracajcie do domku. Powiedzieli skąd to wysokie ciśnienie?

My po drzemce młodej (o ile da oznaki sennosci) spadamy na zakupy :) musimy spotkać jakiegoś zajączka wielkanocnego dla Taty :)

omg, dziecko wyjelo wszystkie buty z szafy...

a u mnie od jutra połóweczka!!!!!!!!!!!
 
Wesolutka dieta nie ta, za duzo soli. Nie moge jej używać, ewentuslnie w pokarmie ale mala ilosc. Tu miałam wlasnie taka diete u cisnienie super. Ale tez nie moge sie przemeczac. Na wizyty tu duzo naprzod wychodzic, spacerkiem a jeszcze przed wizyta sobie posiedziec, odpocznac. I od jutra juz bede mierzyć i zapisywac ciśnienie coby juz tu nie predko znow trafic.
 
Dzień dobry kochane :-)
Piękny dzień się zapowiada, rano mąż przetestował kosiarkę i przejechała jakieś 10m więc może do wieczora uda się skosić chociaż przód ogrodu :szok:
Spało mi się dziś bardzo dobrze z moim rogalem, ale nie mogłam się w nocy odnaleźć i przytulić do mężusia...;)
Ja dziś w planach mam mycie podłóg i uprzątnięcie łazienek więc trochę pracy jest z moim żółwim tempem ;)
Ania, zaciskam mocno kciuki byście poznali wyniki przed świętami i mogli spokojnie się nimi cieszyć :-)
Nexiss, super że wychodzisz ze szpitala! święta będą w domku z rodzinką jak należy :-)
Emka, fajnie Ci się zapowiada to pieczenie z mamą :) ja w tym roku ciast nie piekę, bo wciąż mam wstręt do słodkiego więc jedyne po co sięgnę to chyba babka... a normalnie świąt bez miodownika nie widziałam :szok:
Dziewczyny, jak ten czas leci! niedługo każda z nas osiągnie połowę ciąży :-)
Która z was nie czuje jeszcze ruchów? bo ja nic a nic... wydaje mi się, że raz czy dwa poczułam coś na linii pępka, a wszystkie pozostałe ruchy to pewnie jelitowo-żołądkowe bo już powyżej. Jak ja już bym chciała to poczuć....:)
Miłego dnia i kciuki za wizyty :-)
 
O ludzie, właśnie mnie tknęło, że moi rodzice mają dzisiaj rocznicę ślubu! Zapomniałam zupełnie. Muszę szybko lecieć i kupić cosik. Siostrę też poinformować muszę, bo ona nigdy nie pamięta o rocznicach i innych uroczystościach. Ostatnio zdziwila się bardzo jak rano mąż z chłopakami zaczęli jej życzenia urodzinowe składać i najpierw myślała, że ją wkręcili jak w reklamie :-D
Miłego dzionka i do później.
 
nexiss, przynajmniej wiesz od czego to. Kochana już prawie połówka, a z doświadczenia wiem, że do 8 miesiąca bardzo szybko zleci. Tymbardziej, że po drodze troszkę długich weekendów (majówka, boże ciało, potem urlop wakacyjny) więc w towarzystwie naszych panów zleci tymbardziej. Ja tylko mam nadzieje ze koncowka wrzesnia, poczatek sierpnia bedzie dla nas laskawy i nie bedzie 40 stopni na termometrze :D

Ola zasnela, szynka wstawiona, ide zrobic zupke i moze zdaze inke zanim wstanie... Potem bazarek i szybko osiedlowe sklepiki co by kupić piżamkę dla mężusia i książeczkę dla Oleńki i mojej bratanicy :)

Chyba mam ochote na sledzia... :]
 
No i dupa wyników jeszcze nie ma :/ trzeba czekać .. babeczka powiedziała że 4 tygodnie czekania to jest norma więc nic innego nie pozostaje.. jedno dobre jest to że zaraz będą dzwonić więc już ja się nie będę denerwować :) a tak serducho walić zaczęło że aż usiąść musiałam.

joani dobrze że Ci się przyponiało o rocznicy :) bo to tak kiepsko jakby nikt nie pamiętał ::P

nexiss daj znać jak juz w domku bedziesz :) i mało soli a bedzie dobrze :)

wesolutka to jest racja że do 8 mc leci szybko czas :) później ten ostatni miesiąc tydzień tak się ciągną że szok:szok:
my małej też kupujemy książeczkę i kredki bo strasznie lubi sobie pisać :) jaką książeczkę chcesz kupić?? jakieś opowiadanki?
 
Ania, nie przejmuj się, wiem co czujesz. Ja jak mieliśmy dzwonić to byłam tak roztrzęsiona, że nie mogłam ustać, więc mąż musiał dzwonić w moim imieniu. A jak już jechaliśmy po wyniki to myślałam, że zejdę na zawał :szok: cieszcie się świętami, czas z rodzinką szybko zleci i ani się obejrzysz i wyniki już będą :-)
 
reklama
Witam przedswiątecznie.
Ale jesteście aktywne dzisiaj z rana.
Kusiak to mnie nie pocieszyłaś;-). Ale swoją drogą, gdyby było aż tak źle. nie zdecydowałabyś się na trzecie dziecko, prawda?
Ania// miałm nadzieję, że przynajmniej częściowe wyniki Wam podadzą przez telefon. U nas to było tak że najpierw mówiła, że mają wynik z 12 płytek, a badają 20. A reszta była po kilku dniach. Lekarz, który robił mi amnio, mówił, że te 12 jest już wiarygodne, ale te 20 daje pełen wynik. No ale szkoda. Musicie być cierpliwi. Ale z pewnością dzidziuś jest zdrowy.
nexiss super, że święta jednak będą w domu. Trzymaj dietę, oszczędzaj się,a wszystko będzie dobrze.
A_nka bądź spokojna. Dziesi nie przestaną Cię kochać na pewno. Może trochę zatęsknią, ale będą kochać. A z resztą wydaje mi się, że dzieci też traktują takie przebywanie z kimś innym jak małą atrakcję i odmianę od codzienności. Jak Antoś poszedł do przedszkola, myślałam, że będzie płacz itd,bo on zawsze, wszędzie ze mną, A on? Idzie na salę chętnie, nawet się nie obejrzy i płacz jest, ale jak trzeba wracać do domu.Także głowa do góry i odpędzamy złe myśli.
Koko88tak na prawdę to do 22 tyg masz czas, żeby poczuć maluszka. Co nie znaczy, że nie życzę CI, żeby to było choćby dzisiaj.
W ciąży z Julkiem, jak byłam na konsultacji i innego lekarza i mówiłam, że go wcale nie czuję, to powiedział, że zdarzają się kobiety, które całą ciążę nie czują ruchów. To musi być straszne...

Ja też dzisiaj w planach porządki, jutro trochę gotowanie.
Antek znów od rana mnie denerwuje. Nie wiem co mu się ostatnio stało. Zawsze ładnie jadł wszystko, bez problemu, a teraz za każdym razem jest problem. Śniadania on nie chce, godzinę jadł kanapki, co chwilę musiałam go upominać, żeby jadł. Z obiadem to samo. jeszcze z dwa miesiące temu za mięso dałby się pokroić, a teraz on mięsa nie lubi. Jedynie kotlety i mielone. I ogólnie zrobił się niegrzeczny, nie słucha... Nie wiem... Chyba muszę jakąś mądrą książkę sobie kupić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry