Witam przedswiątecznie.
Ale jesteście aktywne dzisiaj z rana.
Kusiak to mnie nie pocieszyłaś;-). Ale swoją drogą, gdyby było aż tak źle. nie zdecydowałabyś się na trzecie dziecko, prawda?
Ania// miałm nadzieję, że przynajmniej częściowe wyniki Wam podadzą przez telefon. U nas to było tak że najpierw mówiła, że mają wynik z 12 płytek, a badają 20. A reszta była po kilku dniach. Lekarz, który robił mi amnio, mówił, że te 12 jest już wiarygodne, ale te 20 daje pełen wynik. No ale szkoda. Musicie być cierpliwi. Ale z pewnością dzidziuś jest zdrowy.
nexiss super, że święta jednak będą w domu. Trzymaj dietę, oszczędzaj się,a wszystko będzie dobrze.
A_nka bądź spokojna. Dziesi nie przestaną Cię kochać na pewno. Może trochę zatęsknią, ale będą kochać. A z resztą wydaje mi się, że dzieci też traktują takie przebywanie z kimś innym jak małą atrakcję i odmianę od codzienności. Jak Antoś poszedł do przedszkola, myślałam, że będzie płacz itd,bo on zawsze, wszędzie ze mną, A on? Idzie na salę chętnie, nawet się nie obejrzy i płacz jest, ale jak trzeba wracać do domu.Także głowa do góry i odpędzamy złe myśli.
Koko88tak na prawdę to do 22 tyg masz czas, żeby poczuć maluszka. Co nie znaczy, że nie życzę CI, żeby to było choćby dzisiaj.
W ciąży z Julkiem, jak byłam na konsultacji i innego lekarza i mówiłam, że go wcale nie czuję, to powiedział, że zdarzają się kobiety, które całą ciążę nie czują ruchów. To musi być straszne...
Ja też dzisiaj w planach porządki, jutro trochę gotowanie.
Antek znów od rana mnie denerwuje. Nie wiem co mu się ostatnio stało. Zawsze ładnie jadł wszystko, bez problemu, a teraz za każdym razem jest problem. Śniadania on nie chce, godzinę jadł kanapki, co chwilę musiałam go upominać, żeby jadł. Z obiadem to samo. jeszcze z dwa miesiące temu za mięso dałby się pokroić, a teraz on mięsa nie lubi. Jedynie kotlety i mielone. I ogólnie zrobił się niegrzeczny, nie słucha... Nie wiem... Chyba muszę jakąś mądrą książkę sobie kupić...