Witam dziewczyny. Mam nadzieję, że będę mogła do Was dołączyć. Test pozytywny, beta z piątku 325, beta z poniedziałku 948. Na USG w piątek nic jeszcze nie było widać - tylko ciałko żółte. U mnie sytuacja jest o tyle trudna, że mam plamienia. Póki co leżę i biorę dupka. Lekarka mówiła, że na tym etapie nie można nic zrobić - natura sama decyduje. Ja jednak mam nadzieję, że zadecyduję, że maluch ze mną zostanie.