reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Udało się dziś na 16:4o tylko zonk bopojadłam dość dobrze niedawno a babka mówi ze z 6 g na czczo. Trudno jakoś przejdzie :) chociaż tyle będę wiedzieć co z tym brzuchem itd. Jak tam będzie ok to będę myśleć dalej.
Pełen pęcherz musi być to na pewno. Potem w trakcie badania trzeba wysikać. z tym jedzeniem to weź coś na przeczyszczenie. Chodzi o to by pełne jelita nie zakłamały obrazu.
 
reklama
Cześć dziewczyny.

Mój lekarze też liczą skończone. Ja mówię jak aplikacja wskazuje czyli teraz jestem w 34, ale lekarz wpisze 33 bo 33+3

Za późno poszłam wczoraj spać i dzisiaj m dzwonił budzik po 6.. niewyspana jestem i nieprzytomna jakaś. A jeszcze młody od rana mnie męczył o złożenie czołgu bo wczoraj dopiero przyszła jego paczka z prezentem imieninowym A że późno wróciliśmy z tej kolacji to nie było kiedy. I tak od 7.15 do 11.05 z pół godzinną przerwą na śniadanie składałam czołg z klocków Cobi (czyli takie lego) 450 klockow.. mamą chlopca być.. sama radość.. i mega wyzwanie.. z reguly robi to tata.
Ale do jego powrotu z pracy młody by mi jajko zniósł.
Mała nie była dzisiaj chętna do ruchów, brzuch się napinał. I miałam stres. Dopiero wypiłam kawę i polepszylo mi się. Ona chyba czuje mój " nastrój" i stąd taka nieobecna.
Ja rodziłam w jednoosobowej ale bez łazienki, za to leżałam później w dwuosobowej z łazienką. Teraz muszę dopytać położnej w sobotę, co się zmieniło?

U nas pochmurnie..
Kurczę nie mam skąd cisnieniomierza wziąść.. myślicie za jak pójdę do przychodni to mi zmierzą? Jakoś nie widzę potrzeby kupienia, bo nigdy z tym problemów nie miałam.
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny.

Mój lekarze też liczą skończone. Ja mówię jak aplikacja wskazuje czyli teraz jestem w 34, ale lekarz wpisze 33 bo 33+3

Za późno poszłam wczoraj spać i dzisiaj m dzwonił budzik po 6.. niewyspana jestem i nieprzytomna jakaś. A jeszcze młody od rana mnie męczył o złożenie czołgu bo wczoraj dopiero przyszła jego paczka z prezentem imieninowym A że późno wróciliśmy z tej kolacji to nie było kiedy. I tak od 7.15 do 11.05 z pół godzinną przerwą na śniadanie zakładałam czołg z klocków Co I (czyli takie lego) 450 klockow.. mamą chlopca być.. sama radość.. i mega wyzwanie.. z reguly robi to tata. Ale jego powrotu z pracy młody by mi jajko zniósł.
Mała nie była dzisiaj chętna do ruchów, brzuch się napisał.. I miałam stres. Dopiero wypiłam kawę i polepszylo mi się się. Ona chyba wyskakuje mój " nastrój" o stąd taka nieobecna.
Ja rodziłam w jednoosobowej ale bez łazienki, za to leżałem później w dwuosobowej z łazienką. Teraz muszę dopytać położnej w sobotę, co się zmieniło?

U nas pochmurnie..
Kurczę nie mam skąd cisnieniomierza wziąść.. myślicie za jak pójdę do przychodni to mi zmierzą? Jakoś nie widzę potrzeby kupienia, bo nigdy z tym problemów nie
W każdej aptece ci zmierzą...
No duszno duszno na Mokotowie też.
Ja też składam klocki chłopcom choć u nas o to bitwa bo poza Kacprem uwielbiamy składać.
 
Pełen pęcherz musi być to na pewno. Potem w trakcie badania trzeba wysikać. z tym jedzeniem to weź coś na przeczyszczenie. Chodzi o to by pełne jelita nie zakłamały obrazu.

Kurczę to dlatego ze już straciłam nadzieje po 30 telefonach i w końcu stwierdziłam ze pora zjeść. I potem se myśle a z głupia jeszcze w jedno miejsce zadzwonię może na jutro chociaż będzie. A ta mówi ze na dziś :) hmmm tylko ze mam tylko czopki glicerynowe. Po coś innego musiałabym do apteki. I nie mam pojęcia co bo nie używałam
 
Cześć dziewczyny.

Mój lekarze też liczą skończone. Ja mówię jak aplikacja wskazuje czyli teraz jestem w 34, ale lekarz wpisze 33 bo 33+3

Za późno poszłam wczoraj spać i dzisiaj m dzwonił budzik po 6.. niewyspana jestem i nieprzytomna jakaś. A jeszcze młody od rana mnie męczył o złożenie czołgu bo wczoraj dopiero przyszła jego paczka z prezentem imieninowym A że późno wróciliśmy z tej kolacji to nie było kiedy. I tak od 7.15 do 11.05 z pół godzinną przerwą na śniadanie zakładałam czołg z klocków Co I (czyli takie lego) 450 klockow.. mamą chlopca być.. sama radość.. i mega wyzwanie.. z reguly robi to tata. Ale jego powrotu z pracy młody by mi jajko zniósł.
Mała nie była dzisiaj chętna do ruchów, brzuch się napisał.. I miałam stres. Dopiero wypiłam kawę i polepszylo mi się się. Ona chyba wyskakuje mój " nastrój" o stąd taka nieobecna.
Ja rodziłam w jednoosobowej ale bez łazienki, za to leżałem później w dwuosobowej z łazienką. Teraz muszę dopytać położnej w sobotę, co się zmieniło?

U nas pochmurnie..
Kurczę nie mam skąd cisnieniomierza wziąść.. myślicie za jak pójdę do przychodni to mi zmierzą? Jakoś nie widzę potrzeby kupienia, bo nigdy z tym problemów nie

W przychodni. Tak. W zabiegowym np. U położnej. W większości aptek maja tez taki dostępny.
 
Ja ostatnio na USG powiedziałam skończone a ona wpisała rozpoczęte... ale tydzień różnicy mi póki co nie robi. Skurcze mi sie dziś od krzyża nasilają... boszsz jak nie urok to sraczka. A w ogóle mam mega ochotę na lodowate piwo. Nie jakieś owocowe tylko na typową gorycz chmielu.
Proponuję Leszka Free ale tego 0,0% a nie 0,05. Jak mam ochotę ta piwo to to daje radę;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry