reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ech szkoda mi tego mojego Bartka. Z jednej strony chce się bawić z dziećmi z drugiej jest zbyt asertywny i pyskaty i wiecznie coś... ja jestem stara to rozumiem on jeszcze nie... mimo mouch tłumaczeń..

Ale to dobrze ze nie jest takim popychadłem. Ze nie zgadza się na wszystko i umie odpysknac. Wiadomo ze inne dzieci lubią jak ktoś ich słucha , jak mogą kimś rządzić,dowodzić ... a nie kazde sobie na to pozwala. I dobrze.
 
Mi ta położna (ta u gina) mówiła że na wizycie następnej mi pobierze lekarz wymaz na GBS, to będzie w 35 tc
 
Ale to dobrze ze nie jest takim popychadłem. Ze nie zgadza się na wszystko i umie odpysknac. Wiadomo ze inne dzieci lubią jak ktoś ich słucha , jak mogą kimś rządzić,dowodzić ... a nie kazde sobie na to pozwala. I dobrze.
Ja to wiem. Ty to wiesz. Jemu tłumaczę...
On mi że Kacpra wszyscy lubią... tyle że Kacper to się po 1. nie przejmuje. po2. jest taki naiwny po 3 raczej niekonfliktowy i daje sie robic w konia
 
reklama
Dobrze że jutro mam ginekologa niech mi powie skąd te zielone upławy o tej samej godzinie mi się biorą. I to jeden i na dobę spokój. W ogóle kuje mnie podbrzusze i ci..a. Nie że cały czas... brzuch boli i mam dość. Zwariuję lub szlag mnie trafi...
Ja miałam 2 razy takie pojedyncze lekko zielone kleksy w dni kiedy przez długi czas pijam za mało wody, a potem po takiej dłuższej przerwie wreszcie korzystałam z toalety. Ale zawsze tylko jeden kleksik, a potem sytuacja wraca do normy. Teraz jak tak opisałaś to wygląda mi to na to samo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry