reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A dlaczego nie chcecie w przypadku naturalnego porodu zabiegu Credego? Jakby nie było w jałowych warunkach dziecko rodzić się nie będzie..
Bo nie mam rzeżączki. Bo w większości krajów cywilizowanych już dawno odeszło się od tej praktyki. Bo często (wręcz bardzo często) powikłaniem po tym zabiegu jest niedrożność kanalików łzowych.
 
W niektorych szpitalach daja dziecko do kangurowania matce po cc, w bielanskim tak nie robia ("nie ma mozliwosci"). Zdaje sie, ze po cc i tak najpierw odsysaja i badaja dziecko, a dopiero potem daja do kangurowania ojcu.
U nas na sali operacyjnej jest kącik i tam badają dziecko. Potem pokazują mamie i idzie albo na kolejne badania albo na salę noworodkową. Ale ja już P mówiłam, że ma iść z małą, żeby nie wykonywali procedur, na które się nie zgadzam.


Mnie też ten cewnik wku....... Będę chciała go mieć złożonego jak najpóźniej
Ja mam nadzieję, że założą mi trochę mniejszy niż zazwyczaj. Przy operacji miałam taki cieniutki i nic nie czułam.

No wlasnie ponoc nie wszedzie antybiotyk jest w standardzie. A ze cos lekarz pomysli... to jakos mnie nie wzrusza. Daja antybiotyk, bo maja wtedy mniej powiklan. Przy prawidlowo przeprowadzonej operacji i opiece po nie powinno byc problemu z rana.
U nas w szpitalu przed każdą operacją dają antybiotyki.

Wlasnie sie kloce z mezem o cc, zabieg credego i szczepienie na gruzlice. Ja nie chce szczepienia p/gruzlicy w szpitalu i nie chce zakraplania oczu- nie mam rzeżaczki, czy innej francy, poza tym dziecko zostanie wyjete przez powloki brzuszne.
Czy ktos jeszcze ma podobne przemyslenia do moich?
Ja mam podobne przemyślenia. Z P rozmawiałam o tym, przedstawiłam argumenty i przyznał mi rację. Teraz tylko mu mówię, żeby nie podpisywał nic przed przeczytaniem i trzymał się naszych postanowień.

No ale mojego męża nie będzie bo bierze urlop i musi zaopiekować się dziećmi w domu, już mam obawy normalnie bo w tym szpitalu co będę jeszcze nie rodziłam, ale w czym problem widzi personel? Jejku oszaleje chyba
Problem mają z tym, że muszą wtedy przychodzić na salę, podawać ci dziecko itp, bo ty nie możesz wstać. A tak to pod ręką mają dzieci na jednej sali, nafaszerują MM i cisza, spokój...
 
U nas na sali operacyjnej jest kącik i tam badają dziecko. Potem pokazują mamie i idzie albo na kolejne badania albo na salę noworodkową. Ale ja już P mówiłam, że ma iść z małą, żeby nie wykonywali procedur, na które się nie zgadzam.



Ja mam nadzieję, że założą mi trochę mniejszy niż zazwyczaj. Przy operacji miałam taki cieniutki i nic nie czułam.


U nas w szpitalu przed każdą operacją dają antybiotyki.


Ja mam podobne przemyślenia. Z P rozmawiałam o tym, przedstawiłam argumenty i przyznał mi rację. Teraz tylko mu mówię, żeby nie podpisywał nic przed przeczytaniem i trzymał się naszych postanowień.


Problem mają z tym, że muszą wtedy przychodzić na salę, podawać ci dziecko itp, bo ty nie możesz wstać. A tak to pod ręką mają dzieci na jednej sali, nafaszerują MM i cisza, spokój...
No ale powiem Ci ze 6 lat temu miałam synka w łóżku w ramionach jedynie poprosiłam o smoka i tyle mały byl przy mnie caly dzien tak jak leżałam w ogóle ich nie wolałam bo on spał a ja się cały dzień na niego patrzyłam i byłam sama na sali bi akurat nikt z rodziny nie mógł być przy mnie i teraz też bym tak chciała, chyba wydrukuje te kartkę że strony co mówisz i zaznaczę co oczekuje
 
Hej u mnie dzisiaj gorąco...ale szafa u małego stoi, zabrałam resztę rzeczy od mamy , chyba porobimy jeszcze jakieś przemeblowanie w pokoju małego.
Mnie boli gardło i nos zatkany :/ mój S.tez dzisiaj nie poszedł do pracy, no gorączka, katar i ból gardła :/
Co mi pozostaje po za syropem z cebuli ?
Zawsze w wakacje miałam tendencję do anginy...oby teraz nie :/
 
Hej u mnie dzisiaj gorąco...ale szafa u małego stoi, zabrałam resztę rzeczy od mamy , chyba porobimy jeszcze jakieś przemeblowanie w pokoju małego.
Mnie boli gardło i nos zatkany :/ mój S.tez dzisiaj nie poszedł do pracy, no gorączka, katar i ból gardła :/
Co mi pozostaje po za syropem z cebuli ?
Zawsze w wakacje miałam tendencję do anginy...oby teraz nie :/
Prena.len są tabletki i syropy itp. ja brałam na gardło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry