Czesciowo dowiedzialam sie w szpitalu to co chcialam ale nie do konca. Jak bede przyjeta za tydz w srode to na 90 pare procent cc bedzie w konlejnym dniu. Przy cc jak mam gbs+ nie dostaje zadnego antybiotyku ani nic, a dziecko to oni nie wiedza, musze po przyjeciu rozmawiac z neonatologami. Zabieg credego nie zawsze robia, zalezy, ale tez musze od neonatologow sie dowiedziec co i jak. Po cc od razu dziecko idzie do taty do kangurowania a ja dostaje dziecko do karmienia po ok 2h, a pozniej dopiero dostane na stale dziecko jak wyjmuja cewnik czyli w drugiej dobie

. Tak to przynosza niby do karmienia, a na noc zabieraja. Powiedzialam, ze ja po pionizacji chce dziecko, to powiedziala, ze jak bede chciala, to nie powinno byc z tym problemu. Zapytalam czy maz moze byc przy dziecku w czasie kiedy ja nie bede mogla, to powiedziala, ze dziecko wtedy lezy u noworodkow i tam jest duzo dzieci, wiec raczej nie (ale i tak bedzie, chyba, ze mi oddadza). Pytalam czy dokarmiaja mm, to powiedziala, ze tak jezeli wyraze zgode. Zgody wszystkie podpisuje przy przyjeciu, a pozniej przed kazdym zabiegiem niby pytaja dodatkowo.