reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
U mnie duuuuzo seksow, duzo chodzenia, duzo sprzatania, duzo zapieprzania nad tym zeby byl porzadek na podworku, sporo jazdy rowerem i codziennie schody no bo na pierwszym mieszkam ;)
Plus podnoszenie niektorych rzeczy ktorych pewnie nie powinnam podnosic. No ale jak chlopa nie ma, synowie za mali to trzeba czasem. Telekinezy nie opanowalam jeszcze.
A porodu nie ma nawet na horyzoncie o_O
Wszystko pozamykaneeeeeeee
Kochana wszystko wszystkim ale może podnoszenie czegokolwiek to sobie odpuść bo może nie robisz nic gwałtownie ale żeby czasami łożysko nie zaczęło się odklejać... A to że nie masz oznak to nie znaczy że nie będziesz rodzić bo poród może przyjść znienacka [emoji12]
 
U mnie duuuuzo seksow, duzo chodzenia, duzo sprzatania, duzo zapieprzania nad tym zeby byl porzadek na podworku, sporo jazdy rowerem i codziennie schody no bo na pierwszym mieszkam ;)
Plus podnoszenie niektorych rzeczy ktorych pewnie nie powinnam podnosic. No ale jak chlopa nie ma, synowie za mali to trzeba czasem. Telekinezy nie opanowalam jeszcze.
A porodu nie ma nawet na horyzoncie o_O
Wszystko pozamykaneeeeeeee
To u mnie też wcześniej było dużo i seksu i chodzenia i prac domowych ale jak mały był juz gotowy to myślę że dopiero wtedy te sposoby przyniosły efekty :)
 
U mnie duuuuzo seksow, duzo chodzenia, duzo sprzatania, duzo zapieprzania nad tym zeby byl porzadek na podworku, sporo jazdy rowerem i codziennie schody no bo na pierwszym mieszkam ;)
Plus podnoszenie niektorych rzeczy ktorych pewnie nie powinnam podnosic. No ale jak chlopa nie ma, synowie za mali to trzeba czasem. Telekinezy nie opanowalam jeszcze.
A porodu nie ma nawet na horyzoncie o_O
Wszystko pozamykaneeeeeeee
Bo ty to LENIĆ się powinnaś żeby z szoku organizm zaczął rodzić... :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry