reklama

wrześniowe mamy 2021

To będzie 4 poród nigdy nie miałam takich lęków.
Dziewczyny, czy też na koniec macie straszną zgagę i momentami jedzeniowstret? 38tc i nie daję rady jeść nabiału, jak już coś zjem z rozsądku to muszę się napoić dwoma kubkami parzonej mięty i zjeść garść migdałów....
Już trochę mam dosyć i tylko odliczam godziny i dni do porodu.... A dotychczas było wręcz bezproblemowo
Może nie jedz nabiału jak ci nie smakuje, sproboj czegoś innego😉naprzyklad tego co lubi twój mąż. To może głupie ale w ciąży często smakują mi rzeczy za którymi przypada mój mąż a ja niekoniecznie
 
reklama
Ja w poprzedniej ciąży miałam pod koniec okropna zgage i moje dziecko miało włosy przy urodzeniu tak ze juz zakrywali uszy odrobine. Pierwszy raz do fryzjera go zabrałam jak miał półtora miesiąca (bałam się sama podcinać) i tak już chodziłam. Moja fryzjerka mama dwóch dziewczynek sobie z nim radziła. Teraz ma dwa lata, siada w krzesło i jest strzeżony golarka i poprawiany nożyczkami. Jest grzeczniejszy od pięciolatków. Teraz tez czasem mam już delikatna zgage ale dużo słabsza jest niż wtedy. Nie wiem czy się utrzyma na takim poziomie czy będzie się pogarszać
 
Dziewczyny, czy pomiary na USG mogą się od siebie tak różnić? 5.08 miałam badanie w gabinecie i wychodziło obwód główki 31,6 cm, a dziś w szpitalu 31,35 cm, czyli mniej. Kość udowa 6,25 cm, a dziś 6,55 cm, więc tylko 3mm przybyło. Waga wtedy 1940g, a dziś 2226g +-325g, to tu trochę więcej. Termin porodu z pomiarów z 5.08 na 17.09, a z dzisiejszego badania 2.10 😯 Z miesiączki natomiast 24.09.
Lekarz twierdzi, że jest wszystko dobrze, choć nie porównywał badań tak jak ja teraz. Dlatego się zastanawiam, możliwe są takie rozbieżności w pomiarach? Słyszałam, że co sprzęt to inaczej, ale nie spodziewałam się, że aż tak 🤔
 
Dziewczyny ja właśnie wstawałam na nocne siku i zawal.... wstawajac z łóżka załamały się pode mną deski... I poleciałam cala w dół ZAWAŁ... Mąż musiał mi pomóc wstać i powiedział, że ciągle się wiercę i dlatego strzeliły... 😬 ale mi tak ciężko z brzuchem, że muszę się troszkę powiercic.... No i chyba za dużo juz ważę 😳 ( 68kg)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry