reklama

wrześniowe mamy 2021

Dziewczyny a jak lekarz kazał wam dawkowac duphaston? Pytam z ciekawości bo tak różnie na forach kobietki piszą, że aż jestem w szoku. Mi ginekolog powiedział, że jeśli się boję o ciążę to mogę brać 2 tabletki 3 razy dziennie ale strasznie dużo mi się to wydaje. Nie mam żadnych plamień ani wcześniejszych poronień więc nie wiem czy jest sens brać
Ja miałam plamienie i dostałam dawkę 2x1 duphaston i 2x1 luteina. Rzeczywiście jeśli u Ciebie nic niepokojącego się nie dzieje to taka dawka "na wszelki wypadek" wydaje się być spora. Ale nie jestem lekarzem i może on coś tam zauważył na badaniach. Najbezpieczniej byłoby to skonsultować z nim albo z jakimś innym lekarzem. To są hormony i wydaje mi się, że tego nie powinno się brać jak suplement diety który ma zadanie uspokoić zestresowaną kobietę.
 
reklama
Ja miałam plamienie i dostałam dawkę 2x1 duphaston i 2x1 luteina. Rzeczywiście jeśli u Ciebie nic niepokojącego się nie dzieje to taka dawka "na wszelki wypadek" wydaje się być spora. Ale nie jestem lekarzem i może on coś tam zauważył na badaniach. Najbezpieczniej byłoby to skonsultować z nim albo z jakimś innym lekarzem. To są hormony i wydaje mi się, że tego nie powinno się brać jak suplement diety który ma zadanie uspokoić zestresowaną kobietę.
Właśnie mówił że wszytko jest w porządku i mogę brać dupka ale wcale nie muszę. Tak mi się wydawało, że to bardzo duża dawka
 
Właśnie mówił że wszytko jest w porządku i mogę brać dupka ale wcale nie muszę. Tak mi się wydawało, że to bardzo duża dawka
Dziwne podejście zwłaszcza że sam powiedział, że wszystko jest w porządku i na start taka duża dawka. Może jeśli faktycznie nic się nie dzieje to go nie bierz a w razie jakbyś zauważyła plamienie wtedy zacznij . Nie jestem lekarzem ale hormony tak profilaktycznie to chyba się powinno zalecać jak są problemy lub jak były w przeszłości jakieś poronienia czy coś co zagraża ciąży. Ja to też mogę potwierdzić, że po duphastonie zaczęłam się czuć fatalnie (słabości, mdłości i inne atrakcje). Jeśli masz możliwość to ja bym to skonsultowała z jakimś innym lekarzem. A kiedy masz kolejną wizytę?
 
Ojej mnie to strasznie męczy. Śmieje się przynajmniej trochę ruchu mam bo co chwilę siusiu chodzę. Z tym, ze ja tez bardzo duzo wody pije bo mam to w nawyku. Ale wcześniej jednak nie chodziłam tak. Najgorszej w nocy jak człowiek zaspany. Śmieje się, że przygotowywuje to chyba powoli do nocnego wstawania ;)

Ja wizyta w czwartek i tez straszna obawę mam
Ze albo serduszko nie będzie biło albo cos
Innego :( ale nie chce myśleć negatywnie
Ja też w czwartek o 18.40, jestem Z Tobą 🤝👍 damy radę będzie wszystko dobrze
 
reklama
Hej :) Witam się i ja :) termin na 22/23.09 :) Na razie na szczęście bez większych objawów, czasem poboli brzuch i wcześniej chodzę spać :) . W domu na pokładzie niespełna dwuletnia córeczka. Rok temu poroniłam w 14 tygodniu, więc troche niepokoju jest ale staram się myśleć pozytywnie.
We środę pierwsza wizyta.
Życzę wszystkim zdrówka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry