reklama

wrześniowe mamy 2021

Zgadzam się, ze mamy jeden z najlepszych socjali dla matek w Europie.
Natomiast nie zgadzam się, że ZUS jest od tego, żeby odciążać pracodawcę, chociaż wiem, że gdyby tak nie było kobietom jeszcze trudniej byłoby znaleźć prace.
Ale jak już pisałam wcześniej-jest coraz więcej kontroli, jeśli pracownik ZUSu nie zastanie nikogo w domu to pamietam, że dziewczyny musiały udowadniać, że wyszły w naprawdę pilnej potrzebie, pokazywać paragony ze sklepu czy z apteki.
Absolutnie nie twierdzę, ze ZUS ma odciążać pracodawcę, mam jedynie na uwadze to, co sama zauważyłaś, że pracodawca się 5 razy zastanowi, za nim zatrudni kobietę w wieku rozrodczym.

Swoją drogą, któraś z was planuje/chciałaby dzielić urlop macierzyński z partnerem?
 
reklama
Absolutnie nie twierdzę, ze ZUS ma odciążać pracodawcę, mam jedynie na uwadze to, co sama zauważyłaś, że pracodawca się 5 razy zastanowi, za nim zatrudni kobietę w wieku rozrodczym.

Swoją drogą, któraś z was planuje/chciałaby dzielić urlop macierzyński z partnerem?
Dzielić macierzyńskiego nie, ale z urlopu ojcowskiego na pewno chętnie skorzysta :)
 
Absolutnie nie twierdzę, ze ZUS ma odciążać pracodawcę, mam jedynie na uwadze to, co sama zauważyłaś, że pracodawca się 5 razy zastanowi, za nim zatrudni kobietę w wieku rozrodczym.

Swoją drogą, któraś z was planuje/chciałaby dzielić urlop macierzyński z partnerem?
Nie wykluczone,ale ani ja ani mąż nie mamy "normalnej" pracy i zobaczymy ci będzie bardziej opłacalne,opieka się i tak dzielimy przy każdym z tym że oczywiście cała Organizacja i większość obowiązków spada na mnie a więcej pracy i co za tym idzie pensji spada na niego 😜ale po zadym porodzie nie miałam normalnego macierzyńskiego,a i on od początku kąpie przewija prasuje
Kwestia dogadania się😀
 
Skasuje raczej, bo to w klinice prywatnej... Tylko pytanie czy to będzie pełna kwota 250 czy potraktuje to łagodniej. No trudno pójdę i zobaczymy, już 200zl w ta czy tamtą 😉
Oj powiem Ci kochana że ja też chodzę prywatnie i jak na przykład wychodziła kiedyś zła cytologia to do kontroli szłam za darmo :) jak znajoma poszła potwierdzić ciążę i w badaniu niewiele było widać bo była za szybko, to kazał przyjść za 2 tygodnie i też nie wziął za to kasy :) tak więc może się mile zaskoczysz :) :)
 
reklama
To jest właśnie chore i sama się zastanawiam ile w tym prawdy a ile nakręcania się nawzajem. Bo skoro masz na chorobowym wskazanie że możesz chodzić to jak to interpretowac?
Jak ktoś ma depresję i z tego powodu ma chorobowe to tym bardziej zamknięcie w domu i czekanie na panie z ZUS takiego człowieka dobije.
Znam osoby, które mają L4 co kilka tygodni, od różnych lekarzy. Kilku z nich na prawdę nie chce się pracować. Wszyscy wkoło wiedzą jak jest, a nigdy nie miały kontroli z ZUS. Bo co, bo krótkie chorobowe? Przecież ZUS wie o wszystkich, nie tylko o tych powyżej 33 dni.
Serio mnie to ciekawi jak w praktyce jest z tym kontrolowaniem chorobowych kobiet w ciąży. Ja jestem z typu osób, które stosują się do wszystkich zasad i przepisów, tak więc grzecznie siedzę w domu, ale co zrobić w sytuacji kiedy ZUS przyjdzie a ja będę spała i to będzie powód nieotwarcia drzwi?
Może któraś z was ma jakieś doświadczenia? :)

Wszystko zależy od powodu zwolnienia i oznaczenia, czy jest "chodzone" czy "leżące" . Jak chodzone, to spaceruj do woli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry