reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
Od początku lutego już nie jestem taka przymulona mdłościami i znowu wróciła mi chęć do życia 😁 Załatwiłam dziś pobranie krwii, dentystę i jestem umówiona do gina na 11.01 😊 to będzie według moich pokrętnych obliczeń 10+6. Ciekawe jak tam kreweta podrośnie😁
 
Tez macie tak, że mdłości was męczą pol dnia? Ja rano nie jestem w stanie nic zjeść, a później jak już robię się głodna to i tak chce mi się po prostu rzygac 🤮 nie wymiotuje w ogóle, ale czuje się bleeee
Do tej pory miałam dokładnie to samo, nic mi nie pomagało. Musiałam to po prostu przeczekać. Ale podobno w wiekszosci przypadkow w II trymestrze powinno to ustać
 
Kurczę, znowu mam trochę tego brudzenia :( tym razem bardziej czerwone niż brązowe :( na szczęście jutro rano mam wizytę, mam nadzieje, ze nic się nie rozkręci do tego czasu...
 
reklama
Hej babeczki, nie oddzywam się zbyt często, ale to dlatego, że wy tyle piszecie i ja nadrabiam zaległości😆 Dziś mam wizytę na 17. Trzymajcie kciuki😁 Dam znać jak wyjdę, strasznie się boję.. Ogólnie nic mi nie jest, wczoraj trochę mnie mdliło, dzisiaj nic mi nie jest. Jem jak jadłam. Cycki mnie jakoś specjalnie nie bolą, aczkolwiek trochę jakby urosły i sprawiają wrażenie cięższych 🤔 No dobra, rozpisałam się 😆 Miłego dnia 😁
Też mam dzisiaj wizytę, na 17:40 i też okropnie się boję, trzymajcie kciuki 😁
Zapisałam się w końcu na prenatalne, 4.03 - będzie 12+5 😊
Powodzenia wszystkim wizytującym dzisiaj ✊🙂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry