reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
Hej ja już po wizycie na onkologi. Na wieści o ciąży lekarz mi pogratulował i nic więcej się nie odezwał ... przynajmniej nie opi.......dolił 😉 jestem padnięta , tłum na korytarzach nie ma gdzie siąść , stres , droga do Krakowa daleka....padam na ryj.
Ale martwi mnie że dziś mam bardziej mokro niż zwykle i jakieś bardziej żółte te wydzieliny, martwię się że nadejdzie plamoenie. Czy u was też się tak zaczynało? Jutro byłby dzień planowanej @.
Wlasnie tez mnie zastanawiał take żółtawe upławy, ale z tego co czytałam to tez może być to od zwiększonej ilości progesteronu? Generalnie jeżeli nie swędzi i nie ma brzydkiego zapachu to nie musi od razu oznaczać najgorszego. Ja na następnej wizycie chce zrobić próbkę wymazu i tyle.
 
reklama
Wlasnie tez mnie zastanawiał take żółtawe upławy, ale z tego co czytałam to tez może być to od zwiększonej ilości progesteronu? Generalnie jeżeli nie swędzi i nie ma brzydkiego zapachu to nie musi od razu oznaczać najgorszego. Ja na następnej wizycie chce zrobić próbkę wymazu i tyle.
No właśnie nie tyle co o infekcję tylko boję się to że zamieni się w brąz. Ja w poprzedniej ciąży miałam NON STOP grzybicę, cały czas miałam leki. Syn przez to po urodzeniu miał antybiotyk. Jak urodziałam to wszystko przeszło. Nawet mój mąż miał ochroszczonego Fredzika 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry